Daily Mail donosi dzisiaj, że Liverpool zdaje sobie sprawę z tego, iż zatrzymanie Luisa Suáreza w klubie tego lata może być niezwykle trudnym zadaniem. W zasadzie Anglicy są już przygotowani na to, że Urugwajczyk będzie mógł opuścić klub, jeśli kwota transferu będzie odpowiednio wysoka. Drużyna z miasta Beatlesów znalazła już nawet następcę Suáreza i zakontraktowała Rickiego Lamberta. Ponad dwa miesiące temu okazało się, że klauzula wykupu El Pistolero wynosi 100 milionów funtów (125 milionów euro). Zapisano ją przy okazji przedłużania kontraktu z napastnikiem ponad pół roku temu, na mocy którego zarabia 220 tysięcy funtów tygodniowo (275 tysięcy euro).
125 milionów euro – tyle Liverpool oczekuje za swoją gwiazdę, wiedząc o tym, że Real Madryt i FC Barcelona stoczą walkę o Urugwajczyka po zakończeniu mistrzostw świata w Brazylii. Tak wysoka klauzula odnosi się jednak tylko do bezpośrednich rywali w lidze angielskiej, a dla europejskich gigantów wynosi 87,5 miliona euro. Klub z Premier League liczy jednak na to, że skoro o Suáreza walczy hiszpańska dwójka to jego cena może być wyższa i oscylować właśnie w okolicach klauzuli zapisanej dla zespołów z Anglii.
Barça oferuje 50 milionów euro i Alexisa Sáncheza, ale łączone transakcje zależą od wielu czynników i rzadko dochodzą do skutku. Real Madryt jest w stanie zaoferować kilku innych graczy, ale Brendan Rodgers nie chce mieć w drużynie z góry narzuconych piłkarzy. Źródła bliskie Suáreza donoszą, że on sam bardziej wolałby grać w Realu Madryt niż w Barcelonie. Napastnik nie chce też występować w innym klubie z Anglii niż Liverpool, a The Reds planują już życie bez niego.
Daily Mail: Liverpool oczekuje 125 milionów euro za Suáreza
Real i Barça powalczą o napastnika
REKLAMA
Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się