REKLAMA
REKLAMA

Radamel, najlepszy dla Cristiano

Felieton Roncero
REKLAMA
REKLAMA

Poniższy felieton jest autorstwa dziennikarza AS-a, Tomása Roncero.

Real Madryt potrzebuje napastnika, który jest killerem w starym stylu. Mając Cristiano (ponad 50 bramek co sezon), Benzemę (24 gole w ostatnim sezonie) i Bale'a (22 bramki), można usprawnić ofensywę tylko dzięki nominalnemu napastnikowi. Zakładając, że Morata odejdzie, by kiedyś wrócić do zespołu z prestiżem zdobytym w Europie, jedyną „dziewiątką” na rynku transferowym w stylu Van Nistelrooya czy Hugo Sáncheza jest Kolumbijczyk Falcao. Radamel oddałby życie za przyjście do Madrytu i to jak najszybciej. Na dodatek, to zawodnik, która zawsze podobał się na Bernabéu ze względu na swój atletyzm. Nie możemy też zapominać o tym jak uśmiechali się do siebie z Florentino dwa lata temu na gali AS-a i żartowali z słynnego podpisu na serwetce o dołączeniu do szatni Realu.

Oczywiście, lubię Luisa Suáreza, który wróci z mundialu jeszcze silniejszy. Jednak Urugwajczyk jest cofniętym napastnikiem i zabierałby miejsce Cristiano i Bale'owi. Wiem, że Portugalczyk i Walijczyk bardziej woleliby przyjście Falcao. Kolumbijczyk byłby idealnym wzmocnieniem ataku, który już teraz jest niemal perfekcyjny. Chłopak chce przyjść, a do tego, można go pozyskać za dobrą cenę. Kupować!

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (67)

REKLAMA