– Nadepnięcie Pepego? To głupstwo. Nie wiem czy stanąłem blisko niego, czy go musnąłem, ale nic się nie stało, nie dotknąłem go. Nie przychodzi mi do głowy nadepnięcie kogoś. Jeśli bym to zrobił, to Pepe miałby ślad po bucie numer 45 i wiłby się z bólu. Niech każdy mówi, co chce. Ta sprawa zaszła tak daleko, bo tego chciały media. Żyjemy w kraju, gdzie można wszystko, gdzie brak szacunku jest w porządku – tak na pytanie o nadepnięcie na głowę Pepego zareagował Sergio Busquets.
Busquets: Nic się nie stało
Hiszpan obwinia media
REKLAMA
Komentarze (58)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się