REKLAMA
REKLAMA

Carvajal: Dedykuję bramkę rodzinie

Wypowiedzi Hiszpana
REKLAMA
REKLAMA

– Wszyscy wierzymy w odwrócenie sytuacji i wygranie Ligi. Nie poddamy się. Zostaje 7 finałów i walczymy o wszystkie punkty. Jeśli się uda, zostaniemy mistrzami. Jeśli nie, uściśniemy dłoń mistrzowi – powiedział po meczu Dani Carvajal.

– Osiągnęliśmy dobry wynik i to daje nam wielkie wsparcie na środę. To normalne, że kibice wymagają od nas dosyć dużo po dwóch wpadkach, ale drużyna czuje się dobrze psychologicznie.

– Krytyka po Klasyku? Wszyscy mogą rozegrać słabszy lub lepszy mecz. Przy pierwszej bramce Iniesty mogłem zawieść, bo zostawiłem mu miejsce. Trzeba dokonać autokrytyki, kiedy się zawodzi. Trzeba patrzeć na błędy i je poprawiać przed następnymi spotkaniami. Czasami krytyka jest dobra.

– Myślimy już tylko o meczu z Borussią. Oni mają małą przewagę, bo rewanż jest w Niemczech. To świetna ekipa i postaramy się osiągnąć dobry wynik, żeby do drugiego spotkania podejść z większymi szansami na awans.

– Borussia w tym roku ma spore osłabienia. Odejście Götzego i uraz Gündoğana są widoczne, ale to ciągle silna ekipa i jeśli są w ćwierćfinale, to z jakiegoś powodu. Oni mogą wykorzystać twoje jedno potknięcie, więc trzeba dać z siebie maksimum, żeby awansować do półfinału.

– Bardzo się cieszę, że Morata strzelił świetną bramkę. Na pewno strzeli ich jeszcze więcej. Cieszę się też z Bale'a, bo dla niego to zastrzyk pewności siebie, a był krytykowany. Jeśli chodzi o gwizdy na Cristiano, to ich nie słyszałem. To najlepszy zawodnik na świecie i daje z siebie wszystko.

– Debata o bramkarzach istnieje, ale trener podjął decyzję na początku sezonu i teraz oni obaj perfekcyjnie wykonują swoją pracę. Obaj bronią tej koszulki, kiedy grają, obaj dają nam punkty, to jest najważniejsze.

– Bardzo chciałem strzelić gola w tej koszulce. Pokazałem na ochraniacz, żeby zadedykować gola mojej rodzinie.

Ostatnie aktualności

Passo trwaj!

Koszykarze stoczą pojedynek z Gran Canarią

4
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA