Menu
marthen

Kolejna rozłąka z Palacio

Koszykarzy czeka starcie z Iberostar Tenerife

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Odpoczynek od podróży nie potrwał zbyt długo. Krótko po powrocie do Palacio de los Deportes z trzytygodniowych wojaży, koszykarze Realu Madryt ruszają w kolejną, tym razem dwutygodniową trasę po europejskich halach sportowych. Nim jednak spakują walizki, stoczą pojedynek z Iberostar Tenerife.

Zespół jeszcze do niedawna funkcjonował pod pierwotną nazwą CB Canarias i plasował się w górnej części ligowej tabeli. Znakomite wyniki zawdzięczał przede wszystkim fenomenalnemu w tym sezonie Blagocie Sekuliciowi, dobrze znanemu wiernym fanom Los Blancos. Czarnogórzec notował najlepsze statystyki w całych rozgrywkach, nie dając się przegonić chociażby młodszemu rodakowi, równie rewelacyjnemu Nikoli Miroticiowi. Walkę o tytuł najlepszego gracza przerwał z własnej woli, wybierając bardziej ekscytujący projekt i przenosząc się do Fenerbahçe.

Gracze Iberostar Tenerife nie mogą się po tej stracie pozbierać. Nie wygrali już od dwóch miesięcy i choć nic nie wskazuje na to, aby przełom nastąpił właśnie w najbliższą niedzielę, należy mieć się na baczności. Przed rokiem zawodnicy CB Canarias, dzięki ambitnej postawie i zaciętej walce, pokonali madrycki zespół przed jego własną publicznością, przerywając przy okazji jego passę dziewięciu ligowych meczów bez porażki. Niepozorni przybysze z Wysp Kanaryjskich sprawili wówczas stołecznej drużynie bardzo niemiłą niespodziankę.

Madrytczycy z pewnością uciekają już myślami do wyjazdowych pojedynków w Eurolidze, mających ogromne znaczenie w walce o ćwierćfinały. Pablo Laso stanie w obecnym miesiącu przed wyzwaniem pogodzenia braków kadrowych z bardzo wymagającymi spotkaniami. Należy ufać jego słowom, uświadamiającym, że każdy mecz jest równie ważny i odpuszczenie któregokolwiek nie wchodzi w grę. Niewykluczone, że przekona się o tym zespół z San Cristóbal de La Laguna.


Real Madryt podejmie na własnym parkiecie Iberostar Tenerife w niedzielę, o godzinie 13:00. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 21. kolejki rundy zasadniczej Ligi Endesa, a jego transmisję zapowiedział Sportklub.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!