Jose Antonio Camacho ma największe szanse na objęcie posady trenera Realu Madryt. Rozgrywki Primera División kończą się 23 maja. Tego samego dnia, tuż po zakończeniu meczu z Realem Sociedad Jorge Valdano ma podziękować za współpracę Carlosowi Queirozowi. Jest to konieczne z uwagi na warunek postawiony przez Camacho - wszelkie rozmowy zaczną się po odejściu portugalskiego trenera.
W Hiszpanii powszechnie wiadomo, że Camacho po prostu kocha Real Madryt i to jest głównym argumentem dla Florentino Pereza dezydującym o jego zatrudnieniu. Za coachem zespołu Benfica Lizbona przemawiają również wyniki. Przez kilka lat był selekcjonerem reprezentacji Hiszpanii. W 2002 roku doszedł z nią do 1/4 finału Mistrzostw Świata, gdzie przegrał z Koreą Południową w rzutach karnych. Nie trzeba dodawać, że to jednak Hiszpanie byli w tamtym spotkaniu lepsi, strzelili nawet dwa gole, ale nie zostały one uznane przez sędziego. Powtórki wykazały, że arbiter nie miał racji.
Camacho nie zdecydował się jednak na dalszą pracę z reprezentacją. Jak sam mówił, chciałby mieć przed sobą większe wyzwania, a takim niewątpliwie jest trenowanie zespołu klubowego. Zatrudnił się w Benfice Lizbona z którą zajął w tym sezonie w lidze drugie miejsce, a już w najbliższą niedzielę ma szanse na zdobycie pucharu Portugalii w meczu z FC Porto.
Dzień po zakończeniu rozgrywek ligowych, 24 maja Jose Antionio Camacho ma spotkać się w Madrycie z Jorge Valdano i Florentino Perezem. Najprawdopodobniej szczegóły kontraktu już są niemal w pełni dopracowane. Na razie jednak wiadomo tylko, że nowy coach będzie Hiszpanem.
Sam Camacho nie ukrywa, że jego serce jest w Madrycie. Jak sam mówi: - nie ma dnia kiedy wstaję z łóżka i nie myślę o Realu Madryt.
Tak szybka decyzja o zatrudnieniu nowego trenera ma również za zadanie umożliwienie mu udziału w polityce transferowej klubu.
24 maja nowy trener?
Juan Antonio Camacho ma największe szanse na objęcie posady trenera Realu Madryt.
REKLAMA
Komentarze (48)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się