Bramkarz Realu Madryt, Iker Casillas, nie uważa, że ten sezon jest porażką, lecz przyznaje, że drużyna jest zawiedziona po tym jak straciła szanse na zdobycie Pucharu, Ligi Mistrzów i La Liga. - Nie nazwałbym tego sezonu porażką, aczkolwiek prawdą jest, że jesteśmy zawiedzeni. Aspirowaliśmy do zdobycia wielu tytułów, lecz w ciągu dwóch miesięcy wszystkie nam uciekły. Teraz chcemy tylko, aby ten sezon już się skończył – oświadczył młody golkiper Królewskich.
Iker podkreślał, że obecnie najważniejszym celem jest pozostać drugim zespołem w tabeli. – Wciąż pozostały nam dwa mecze, żeby utrzymać naszą lokatę Jest to cel nasz i klubu. To nie jest nasz najlepszy sezon, a ludzie to generalizują, mieliśmy kilka słabych dni, w ciągu których przepadły nam wszystkie tytuły. Teraz musimy pogratulować Valencii. – powiedział reprezentant Hiszpanii. Wychowanek Realu Madryt wypowiedział się także na temat wczorajszego świętowania zdobycia mistrzostwa przez Valencię, w którym było nawiązanie do Blancos. – To normalne, że świętują to w taki sposób. Kiedy drużyna wygrywa ligę, to dlatego, że zagrała dobrze. Real Madryt jest ich przeciwnikiem i w tamtym roku to Valencia razem z Deportivo byli naszymi najgroźniejszymi rywalami. Barcelona pozostała w tyle. Mecze Real Madryt – Valencia są postrzegane jako jedne z największych spotkań w Hiszpanii. (...)
Casillas nie chciał komentować możliwości zobaczenia w przyszłym sezonie na ławce trenerskiej Jose Antonio Camacho. – Jedni mówią o Jose Antonio Camacho, a pozostali o innych, lecz jedyną osobą, o której mogę się wypowiedzieć jest Carlos Queiroz. Interesuję mnie tylko obecny trener Realu – zakończył piłkarz.
zdjęcie: realmadrid.com
Casillas o sezonie
Wypowiedz etatowego bramkarza Królewskich, Ikera Casillas, w której podsumowuje kończący się sezon.
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się