REKLAMA
REKLAMA

Powrót Hiszpanów i Marcelo

Cała piątka ma zagrać z Evertonem
REKLAMA
REKLAMA

Carlo Ancelotti nie zabrał do Phoenix Ikera Casillasa, Álvaro Arbeloi, Sergio Ramosa i Marcelo, którzy uczestniczyli w Pucharze Konfederacji, a także Jeségo, który grał na Mistrzostwach Świata U-20 w Turcji. Włoch postanowił, że cała piątka zostanie w Los Angeles i nadrobi stracony czas dodatkowymi treningami. Teraz trener Realu Madryt chce już sięgnąć po Hiszpanów i Brazylijczyka w jutrzejszym spotkaniu z Evertonem na Dodger Stadium.

Carletto pragnie dać każdemu z tych zawodników 45 minut gry. Najtrudniejsze zadanie stoi przed Ikerem Casillasem, który będzie miał tylko trzy sparingi, by udowodnić, że zasługuje na miejsce w wyjściowej jedenastce. Niełatwe zadanie czeka też Arbeloę. Hiszpan był krytykowany po Pucharze Konfederacji, a teraz ma rywala w postaci Daniego Carvajala, o którym w samych superlatywach wypowiadał się Ancelotti. Będzie to także sprawdzian dla Jeségo, który chce walczyć o miejsc w jedenastce. Włodarze Realu Madryt pokładają spore nadzieje w 20-latku, który w przeciwieństwie do Gerarda Deulofeu, już teraz będzie miał okazję na regularną grę w pierwszym zespole. Obaj zawodnicy są wielkimi przyjaciółmi i wspólnie występowali na młodzieżowych mistrzostwach świata, ale piłkarz Barçy został wypożyczony właśnie do Evertonu.

The Toffees są mocną drużyną, która pokonała po konkursie rzutów karnych Juventus i wygrała ostatnie dwa z trzech sparingów. Angielski klub liczy sobie już 135 lat, ale tylko raz mierzył się z Realem Madryt. W 1986 roku Everton przegrał z Królewskimi 6:1 w spotkaniu o Trofeo Santiago Bernabéu. Tylko dwóch zawodników reprezentowało w przeszłości barwy obu klubów – Thomas Gravesen i Royston Drenthe. Obecnie w zespole z Liverpoolu występuje kilka znajomych twarzy z Primera División – Joel Robles, Arouna Koné czy John Heitinga.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

REKLAMA