W związku ze słabą grą Królewskich w ostatnich meczach, jak i zbliżającym się spotkaniu z Monaco, swoją opinię na te tematy wyraził francuski rozgrywający Realu Madryt Zinedine Zidane:
- Nie wątpimy w nasze umiejętności i sądzę, że na ten temat zostało powiedziane zbyt wiele. Oczywiście, że cieżko było pogodzić się z porażką w finale z Saragossą, ale zapewniam, że nie ma żadnego kryzysu - skomentował Zidane zarzuty o kryzysie Realu. Stwierdził on również, iż powodem ostatnich porażek było chwilowe zmęczenie i kłopoty fizyczne.
- Uważam, że od najbliższego meczu z Monaco wszystko zacznie układać się dla nas jak najlepiej. Cieszę się, że Ronaldo wraca do pełni sił. Potrzebowaliśmy go bardzo w ostatnich spotkaniach. To typ łowcy bramek. Zawsze strzela dużo goli i kiedy go zabrakło w naszych szeregach, odczuliśmy to momentalnie - powiedział Zinedine. Podkreślając wartość Brazylijczyka, jego przydatność dla drużyny oraz nieprzeciętne umiejętności, powiedział on również, iż Ronaldo nie jest żadnym zbawicielem:
- On jest normalnm zawodnikiem. Tak jak każdy pozostały w drużynie. Wychodzi na murawę, gra i wykonuje swoją pracę. Zawsze robi to dobrze.
Zidane wyraził również swe zadowolenie z możliwości spotkania ze swoim starym przyjacielem Didierem Deschampsem - obecnie trenerem AS Monaco.
- Po raz pierwszy zobaczę go w roli trenera siedzącego na ławce. To coś nowego, ale zarazem miłego. Nie muszę nikogo przekonywać o jego dotychczasowych dokonaniach w Monaco. On jest klasycznym liderem i świetnie przekazuje to swoim podopiecznym na boisku - powiedział Zidane.
Francuz podkreślił także wspaniałą pracę jaką Fernando Morientes wykonuje w Księstwie Monaco oraz to, czym dla Hiszpana będzie środowy pojedynek:
- Dla niego będzie to wielki dzień. Wróci na Bernabeu, ale odkąd jest we Francji, po raz pierwszy w drużynie przeciwnej.
Zidane: Jaki kryzys?
Zinedine o słabej grze Realu, meczu z Monaco, swoim starym przyjacielu i powrocie Fernando Morientesa.
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się