REKLAMA
REKLAMA

Arsenal złamie rekord transferowy dla Higuaína

To jest zapłaci tyle, ile chce Pérez
REKLAMA
REKLAMA

Arsène Wenger żywi nadzieję, że przyjście Carla Ancelottiego do Realu Madryt pozwoli mu siegnąć po Gonzalo Higuaína. Francuz, jeśli zajdzie taka potrzeba, złamie klubowy rekord transferowy. Królewscy obchodzą się bez trenera od czasu, w którym zarząd pożegnał się z José Mourinho, to jest od dwóch tygodni. Zaś napastnik chce wiedzieć na czym stoi i dopiero z przyjściem nowego szkoleniowca będzie mógł podjąć decyzję co do swojej przyszłości.

Ancelotti jasno wyraził swoje stanowisko – chce opuścić Paris Saint-Germain i zabrać ze sobą współpracownika, Paula Clementa. Z uwagi na to władze francuskiego klubu zmuszone są szukać dla Włocha następcy, mówi się o Guusie Hiddinku z Anży Machaczkała i André Villasie-Boasie z Tottenhamu.

To wszystko z bezpiecznego dystansu obserwuje Wenger i czeka aż sam będzie mógł podjąć jakieś ruchy. Na szczęście dla niego dyrektor wykonawczy Arsenalu, Ivan Gazidis, w zeszłym tygodniu powiedział, że teraz klub będzie w stanie rywalizować na rynku transferowym o topowych piłkarzy. Do takiej koncepcji wpisuje się argentyński snajper.

Oczywiście Kanonierzy mają też pewne problemy z obsadzeniem napadu i to jest podstawowy powód zainteresowania Pipitą. Również Juventus interesuje się napastnikiem wycenianym przez Real Madryt na około 30 milionów euro i tyle jest w stanie zapłacić Arsenal. Wyżej wspomniano o rekordzie transferowym londyńczyków – wynosi on 17 milionów euro, które w 2009 roku wydano na Arszawina.

W Arsenalu liczą na to, że uda im się sfinalizować transfer jeszcze przed wyjazdem do Azji, w którego ramach piłkarze z Londynu odwiedzą Indonezję, Wietnam i Japonię.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (83)

REKLAMA