Mike Phelan, asysten Sir Alexa Fergusona, zastąpił przełożonego na konferencji prasowej. Menedżer United ma nie być w „jakimkolwiek odpowiednim stanie”, aby podjąć się rozmowy z tureckim arbitrem Cüneytem Çakırem.
– Zrozpaczona szatnia i zrozpaczony menedżer. Dlatego to ja tutaj siedzę.
– Myśleliśmy, że mamy odpowiednią taktykę na tak ważny mecz. Czasami czuliśmy się komfortowo i 0:0 było tym, co chcieliśmy osiągnąć.
– Wyszliśmy, strzeliliśmy bramkę i to pozwalało nam dyktować warunki. Potem mecz zupełnie się zmienił.
– Decyzja była niesamowita, ale musieliśmy kontynuować. Granie z Realem Madryt w jedenastu jest bardzo trudne w meczu o takiej wadze, gdy cały świat patrzy. Czujemy się bardzo, bardzo rozczarowani tym, że skończyliśmy spotkanie w dziesiątkę.
– Nie sądzę, że trener jest w odpowiednim stanie, żeby rozmawiać z arbitrem na temat jego decyzji.
– Myślę, że to wymowne, iż to ja siedzę tutaj i z wami teraz rozmawiam, nie zaś menedżer fantastycznego klubu piłkarskiego.
– Wszyscy widzieliśmy i byliśmy świadkami decyzji, która sprawia wrażenie bardzo surowej, prawdopodobnie niewiarygodnej, w tamtym momencie meczu.
Phelan: Zrozpaczona szatnia i menedżer
Ferguson nie pojawił się na konferencji prasowej
REKLAMA
Komentarze (74)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się