REKLAMA
REKLAMA

Cristiano: Cieszyłem się w środku

Atakujący w strefie mieszanej
REKLAMA
REKLAMA

– Brak celebracji po bramce? Przez szacunek i ze względu na uczucia ludzi, które tutaj otrzymywałem. Takich uczuć się nie zapomina, one ze mną wygrały. Nie celebrowałem goli, ale się cieszyłem w środku, bo Real kontynuuje swoją podróż i idzie krok po kroku do finału Ligi Mistrzów – powiedział po spotkaniu Cristiano Ronaldo.

– Wykonałem swoją pracę: pomogłem Realowi wygrać i pozostać w Lidze Mistrzów. Cieszę się ze swojej drużyny, ale tak naprawdę odczucia były bardzo dziwne w obu meczach. Czułem, że chcę, ale nie mogłem. Grałem tutaj przez sześć lat i po odejściu do Realu wiedziałem, że takie starcie będzie trudne. Odczucie tego, że ktoś traktuje cię dobrze, jest wyjątkowe, dla mnie to był wyjątkowy dzień, bo tu jest mój drugi dom, tu mam przyjaciół… Najważniejsze było jednak zwycięstwo Realu. W środku bardzo się cieszę, ale jestem też smutny z powodu Manchesteru.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (44)

REKLAMA