REKLAMA
REKLAMA

Mel: To zasługa piłkarzy

Konferencja szkoleniowca Betisu
REKLAMA
REKLAMA

Jak wytłumaczyć 1:5 z Sevillą i ten mecz z dzisiaj?
Przeszłość to przeszłość. Niezależnie ile sił włożymy w rozmowy o tamtym meczu, to nie ma już powrotu. Różnica jest taka, że tutaj w pierwszej połowie przyparliśmy Real do ich bramki, a w poprzednim tygodniu było odwrotnie. To zasługa piłkarzy i kibiców, ale w pierwszej kolejności piłkarzy, przechylili szalę na naszą korzyść. Wielu z nich długo nie grała, jak Amaya, Dorado, Ángel... Jednak dali radę.

Jest pan zmartwiony aspektem fizycznym?
Mamy problemy z Ángelem i Juanem Carlosem, nie zdążą raczej na wtorek. Najważniejsze, że w 13. kolejce mamy 22 punkty, to jak sen. Możemy patrzeć na tabelę z radością i satysfakcją z dobrze robionych rzeczy. Oklaski kibiców dla zawodników po meczu to oznaka przebaczenia. Jesteśmy ekipą zdolną do tragicznych wpadek i potem wygrywania z najlepszą drużyną na świecie, czego dokonaliśmy dzisiaj.

Co powiedział panu Mourinho?
Kiedy poznaje się go bliżej, jest bardzo miłą osobą. Rok temu wygrał z nami dwa razy, dzisiaj przegrał. Życzył po prostu szczęścia w Lidze, a ja życzyłem mu wygrania La Décimy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA