Real Madryt wygrał z Philadelphią Union dwa do jednego w ostatnim meczu podczas okresu przygotowawczego w Stanach Zjednoczonych. Pierwszą bramkę dla Królewskich już w trzeciej minucie spotkania zdobył José Callejón, który wykorzystał długie podanie Xabiego Alonso. W jedenastej minucie wynik podwyższył Mesut Özil, któremu asystował Karim Benzema. Należy jednak podkreślić, że obie bramki dla Królewskich padły po fatalnych błędach obrońców rywala. Od tamtej pory gra Realu Madryt wyraźnie siadła, a coraz większą przewagę zaczęli zdobywać piłkarze z Filadelfii.
Na drugą połowę José Mourinho wpuścił kilku zawodników pierwszego składu jak Cristiano Ronaldo, Marcelo, Pepe czy Kaká, ale mimo to gra Królewskich wyglądała jeszcze gorzej. Bez środka pola (w przerwie zeszli i Esteban Granero, i Xabi Alonso) Królewscy nie mogli sobie poradzić z Philadelphią, która przez całą drugą połowę zdecydowanie przeważała. Gospodarze honorową bramkę zdobyli w 80. minucie po fantastycznym strzale Farfana, który przelobował Tomása Mejíasa. Pod koniec meczu Philadelphia regularnie stwarzała sobie kolejne okazje, ale obrona Częstochowy w wykonaniu Królewskich uniemożliwiła gospodarzom wywalczenie remisu.
Real Madryt: Casillas (Jesús, 45'/Mejías, 68'); Arbeloa (Nacho, 68'), Varane (Joselu, 73'), Carvalho (Albiol, 45'), Casado (Marcelo, 45'); Xabi Alonso (Pepe, 45'), Granero (Coentrão, 45'), Özil (Kaká, 45'), Jesé (Cristiano Ronaldo, 45'), Callejón; Benzema.
Zwycięstwo w męczarniach
Real Madryt 2-1 Philadelphia Union
REKLAMA
Komentarze (382)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się