REKLAMA
REKLAMA

Lass odejdzie, Coentrão przyjdzie?

Pieniądze z transferu Francuza mogą pomóc w sprowadzeniu 23-latka
REKLAMA
REKLAMA

Fábio Coentrão będzie kolejnym piłkarzem nowego Realu Madryt. Po pierwszych rozmowach z Benficą operacja została jednak wstrzymana. Luís Filipe Vieira, prezes lizbońskiego klubu, mocno trzyma się klauzuli 30 milionów euro i ciągle ma nadzieję, że zawodnik nie odejdzie tego lata do innego zespołu. Ustąpić nie zamierza także Florentino Pérez, którego oferta nie będzie wyższa niż 25 milionów euro.

Z odejściem Portugalczyka związane są jednak dwie inne operacje. Po pierwsze, Benfica zamierza wykupić Eduardo Salvio, gracza Atlético Madryt, dotychczas grającego w Lizbonie na zasadzie wypożyczenia. Pieniądze z transferu Coentrão mogą ułatwić zadanie. Po drugie, w celu przyśpieszenia operacji działacze Królewskich mogą wyrazić zgodę na odejście Lassa, za którego oczekuje się około 20 milionów euro.

Mimo rozmów z Florentino i José Mourinho, Lass chce opuścić Santiago Bernabéu. Francuz zdaje sobie sprawę, że przybycie Nuriego Şahina jeszcze bardziej zmniejsza jego szansę grę w pierwszej jedenastce. Jego agent poinformował już szefów Królewskich o rozmowach z Juventusem. Co ciekawe, Florentino rzeczywiście spotkał się ostatnio z Giuseppe Marottą, dyrektorem sportowym turyńskiego klubu.

Lass do Madrytu przybył w sezonie 2008/2009 z Portsmouth za 19 milionów euro. Jego umowa jest ważna do 2013 roku. Mimo że ostatnio grał mniej, to kontuzja, której nabawił się Sami Khedira, sprawiła, że wystąpił w najważniejszych meczach sezonu. Coentrão zaś ciągle czeka na informacje. Operacja powinna zostać przyśpieszona po 4 czerwca, czyli po eliminacyjnym spotkaniu Portugalii z Norwegią. Mourinho jednak nie czeka z założonymi rękoma, co tydzień dzwoni do piłkarza, aby go uspokoić.

Od wczoraj Coentrão ponownie skupia się na reprezentacji. 23-latek razem z pozostałymi kadrowiczami dostał ostatnio dwa dni wolnego. Wczoraj znowu ćwiczył obok Cristiano, Pepego i Ricardo Carvalho. Dwaj pierwsi są ciągle blisko niego. Rozmawiają o Realu Madryt, a także ewentualnej dacie sfinalizowania transferu. Przed meczem z Norwegią wezmą udział jeszcze w czterech sesjach treningowych. Co ciekawe, spotkanie odbędzie się na Estádio da Luz, a dla Coentrão może to być ostatni występ na tym stadionie jako piłkarza Benfiki.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (117)

REKLAMA