- Największym pozytywem pierwszego roku Mourinho w Realu była zmiana, którą zanotowała drużyna. Ekipa jest teraz młodsza, ale dawała radę w trzech rozgrywkach. Wygraliśmy też tytuł, którego nie mogliśmy zdobyć od 18 lat. Negatywnym aspekt to oczywiście pozostanie jedynie u drzwi dwóch wielkich tytułów. Chcemy osiągnąć więcej w następnym sezonie. Celem na następny rok jest wygranie Ligi i gra w finale Ligi Mistrzów - stwierdził dzisiaj Iker Casillas.
- Wiedziałem, że ten kto wyjedzie z półfinału Real - Barcelona, podniesie puchar Ligi Mistrzów. Jesteśmy dwiema najsilniejszymi drużynami w Europie. Co więcej, reprezentujemy Hiszpanię. W finale widzieliśmy wielką dominację Barcelony. - Wygrał futbol, wygrała Barcelona. Chciałem zobaczyć dobre spotkanie i sądzę, że takie właśnie było. Dwie różne ekipy, mistrzowie krajów. Barcelona lepiej grała piłką, miała więcej okazji, strzeliła więcej bramek, więc wygrała. Oczywiście, że byłem zazdrosny oglądając finał w telewizji. Jednak cieszę się z radości tych, którzy tam grali. Zasłużyli na to.
- Starcia w Klasykach? Mówiło się o tym za dużo, trzeba już przewrócić tę stronę i iść dalej. Popatrzymy sobie w oczy, wyjaśnimy pewne sprawy i będzie po wszystkim.
- Valdano i Mourinho kochają Real Madryt. Decyzja o odejściu dyrektora nie była łatwa. Valdano nas opuścił i to wielka strata, ale trzeba myśleć o tych, którzy pozostali w klubie. Za jakiś czas odejdę ja, odejdzie Mourinho, odejdzie też prezes. Tym, co przetrwa, będzie Real Madryt.
Casillas: Tym, co przetrwa, będzie Real Madryt
Kilka słów od kapitana
REKLAMA
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się