Trenerze, gratulacje. Co czujesz po tym zwycięstwie?
Jestem zadowolony. Zrobiliśmy to, co mieliśmy zrobić, czyli wygraliśmy mecz. Kolejna wygrana i jedziemy dalej.
Drużyna wykonała ogromny wysiłek, tym bardziej, że macie za sobą dwumecz z Manchesterem City. To piąte zwycięstwo z rzędu. W jakim momencie, według ciebie, jest teraz Real Madryt?
W jakim momencie… To nie był łatwy mecz, graliśmy z wielkim rywalem, który narzucił trudne warunki. Pierwsi objęli prowadzenie. Musieliśmy się podnieść i pokazać odpowiednią mentalność. Później oni wyrównali po pięknym golu i my znowu musieliśmy mocniej naciskać. Właśnie to mi się podobało najbardziej. Oprócz samego futbolu, drużyna pokazała mentalność, która sprawia, że stajemy się wielkim zespołem.
Álvaro, nikt nie zrozumiał czerwonej kartki dla Fede Valverde.
Nie, nie [śmiech]. Trudno to zrozumieć. Jestem wdzięczny sędziemu, że podszedł do linii bocznej, aby wytłumaczyć mi swoją decyzję, ale… Czasem na żywo niektóre zagrania wyglądają różnie i gdy obejrzy się powtórki, można zmienić swoją decyzję. W kolejnych 15 minutach znów musieliśmy pokazać charakter, wysiłek i solidarność. Broniliśmy zespołowo i całe szczęście ta czerwona kartka nie zmieniła końcowego wyniku.
To były twoje pierwsze Derby Madrytu. Jakie to uczucie, gdy prowadzisz Real w takim meczu na Santiago Bernabéu?
To bardzo ekscytujący moment. Zawsze mówię, że atmosfera na tych derbach jest najbardziej wyjątkową w całej La Lidze. Teraz przeżywam to wszystko jako trener, tym bardziej, że od kilku lat nie mogliśmy z nimi wygrać na tym stadionie. Dzisiejsza wygrana była kluczowa i dzięki niej dalej walczymy o ligę. Drużyna zasłużona na trzy punkty. Ze spokojem rozpoczynamy przerwę reprezentacyjną. Teraz czas na odpoczynek, aby przygotować się na to, co nadchodzi.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się