REKLAMA
REKLAMA

„Dlaczego akcja Raphinhi dla tego sędziego nie jest czerwoną kartką, a ta Valverde już jest?” [VIDEO]

Klubowa telewizja w tym sezonie złagodziła swoje ataki na sędziów i nie publikuje już regularnie filmików na arbitrów przed meczami, ale porusza ich pracę w studiach przedmeczowych i pomeczowych. Po derbach zrównano sędziego głównego z ziemią.
REKLAMA
REKLAMA
„Dlaczego akcja Raphinhi dla tego sędziego nie jest czerwoną kartką, a ta Valverde już jest?” [VIDEO]
Raphinha w sierpniowym meczu z Mallorcą. Obejrzał za ten naskok żółtą kartkę. (fot. X)

Real Madrid Televisión po derbach z Atlético w swoim studiu pomeczowym zajęła się sędziowaniem w wykonaniu sędziego głównego José Luisa Munuery Montero. Skupiono się głównie na decyzji o wyrzuceniu Federico Valverde z boiska, porównując jego wejście do tego Mateo Ruggeriego na Valverde w 36. minucie. Podkreślono, że Włoch przejechał się korkami od kostki po but Urugwajczyka, ale dla arbitra nie była to nadmierna siła, jak w przypadku akcji Valverde z Baeną. Poza tym zarzucono Munuerze Montero, że powinien był wyrzucić Cardoso na starcie drugiej połowy, gdy pomocnik rywali, mając już żółtą kartkę na koncie, zatrzymał faulem taktycznym wyjście Brahima do ataku. Dla arbitra nie była to jednak żółta kartka.

Po tym wszystkim zajęto się historią Munuery Montero w meczach Realu Madryt. Na pierwszy plan wysuwa się ubiegłoroczny mecz w Pampelunie, gdzie doszło do: wyrzucenia Jude'a Bellinghama z boiska za zwrot „f*ck off”, który sędzia zinterpretował jako „f*ck you”; niepodyktowania karnego za zagranie wysuniętą przy wślizgu ręką przez gracza Osasuny przy dryblingu Viniego (podobnego karnego podyktowano tydzień temu Barcelonie); niepodyktowanie karnego za przetrącenie nóg Viniego na rogu pola karnego (podobnego karnego podyktowano tydzień temu Barcelonie). Poza tym pokazano, jak we wrześniu 2022 roku ten sędzia pokazał tylko żółtą kartkę Reinildo z Atlético po jego ataku korkami na kolano Rodrygo.

Poza tym przypomniano, że w sierpniu Munuera Montero był sędzią głównym w meczu Mallorki z Barceloną. Po nim oficjalnie Komitet Arbitrów przyznał, że gol Barcelony na 2:0 został strzelony po tym, jak sędzia powinien był chwilę wcześniej przerwać akcję z powodu uderzenia w głowę stopera Mallorki. Munuera Montero puścił jednak grę i ostatecznie uznał gola. Poza tym pokazał wtedy tylko żółtą kartkę za poniższy atak Raphinhi na rywalu:

REKLAMA
REKLAMA

W studiu padło wiele głosów krytycznych ze strony wielu gości i dziennikarzy. My przytaczamy opinię Miguela Ángela Muñoza, stałego eksperta programów Real Madrid Televisión:

„Ja nie mam wątpliwości co do tego sędziego. Mówiłem to jeszcze przed rozpoczęciem meczu: ja nie wierzę w uczciwość i nie wierzę w honorowość Munuery Montero. Nie wierzę dlatego, że mamy dowody i są to obrazy, które oglądamy. Mamy różne i kolejne sytuacje, w których ten sam arbiter, ten sam sędzia zawsze myli się w tym samym kierunku i gdzie nie ma żadnego uzasadnienia, którym można by argumentować, że to jest błąd jako konsekwencja czegoś, czego nie zobaczył. Ale kiedy masz technologię w zasięgu ręki, kiedy możesz użyć VAR-u, kiedy masz kolegę, który jest na górze, nie ma żadnego rodzaju ważnego usprawiedliwienia, za którym mógłbyś się schować. Widzimy różnicę w kryteriach, których używa. Widzimy, że miara jest całkowicie inna w akcjach, w których biorą udział piłkarze Realu Madryt, względem tych dzisiaj Ruggeriego czy tej z Raphinhą w pierwszym meczu ligowym z Mallorcą. Patrząc na to, zdajesz sobie sprawę, że to nie jest zwykły błąd, że to nie są akcje będące owocem przypadku. Co więcej, widzimy, że po meczami Realu Madryt i Barcelony, reszta jego sędziowań zwykle ociera się o normalność, co znaczy, że to nie jest zły sędzia, ale ciekawym trafem wszystkie jego błędne decyzje i wszystkie jego błędne działania pojawiają się wtedy, kiedy w grę wchodzi Real Madryt. Wtedy pojawiają się kryteria, przez które jak widzimy, Real Madryt jest poszkodowany. A kiedy w grę wchodzi Barcelona, jego błędy są na korzyść Barcelony. Mamy na to dowody. Tego samego dnia na Majorce zbiegają się te różne sytuacje: ta z niezatrzymaniem gry plus niewyrzucenie Raphinhi z boiska, brak czerwonej kartki. Trzeba byłoby wejść do jego głowy i zapytać: no dobrze, wyjaśnij mi to. Właściwe byłoby to, żeby teraz Munuera Montero wyszedł na konferencję prasową i mógł wyjaśnić, dlaczego akcja Raphinhi nie jest bezpośrednią czerwoną kartką, a dlaczego ta Valverde już jest bezpośrednią czerwoną kartką? Dlaczego też wcześniejsza akcja, w której Valverde pada ofiarą wejścia zawodnika Atlético Madryt, nie jest bezpośrednią czerwoną kartką, a ta Valverde już tak? Niech to wyjaśni, niech się usprawiedliwi. Dlatego ci mówię: na podstawie obrazów i na podstawie dowodów, które oferują nam obrazy z każdego meczu, ja rozumiem to tak i interpretuję to tak, że ten sędzia nie jest uczciwy, ponieważ te obrazy stawiają go w oczywistym świetle”.

Warto dodać, że w Real Madrid Televisión przypomniano też, że media rok temu po analizowaniu kariery Munuery Montero odkryły, że w ogrodzie powiązanego z nim domu istnieje mural Leo Messiego. Sędzia publicznie bronił się, że nie ma nic wspólnego z domem, który należy do osoby, z którą po prostu prowadzi interesy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA