Real Madryt zmienił Santiago Bernabéu w niezdobytą twierdzę. W ostatnich pięciu miesiącach piłkarze grali na własnym stadionie ośmiokrotnie i za każdym razem odnosili zwycięstwo. Madridistas od 18 kwietnia nie byli świadkami porażki swoich ulubieńców w Madrycie. Tego dnia podopieczni Pellegriniego, ówczesnego szkoleniowca Królewskich, po golach Higuaína i Cristiano Ronaldo pokonali Valencię. W sezonie 2009/2010 smak porażki na Bernabéu poznała jeszcze Osasuna i Athletic Bilbao.
Ci pierwsi wbili miejscowym aż dwie bramki, ale ostatecznie przegrali 2:3. Dwa trafienia zaliczył Cristiano, jedno dołożył Marcelo. Dla przyjezdnych strzelali natomiast Aranda i Vadócz. Jeśli zaś chodzi o drugie spotkanie, klub z kraju Basków tak dobrze już sobie nie radził. Wysoka porażka, bo aż 1:5, mówi o wszystkim. Na listę strzelców wpisywali się wówczas Cristiano Ronaldo, Higuaín, Sergio Ramos, Benzema i Marcelo, do madryckiej bramki trafił zaś Yeste. Warto dodać, że po pierwszej połowie był remis 1:1, reszta goli padła w ostatnich trzynastu minutach meczu.
Passa kontynuowana jest również w obecnych rozgrywkach - dokładnie od 32. edycji Trofeo Santiago Bernabéu, gdzie gospodarze wygrali 2:0 z Peńarolem. Tryumf zespołowi Mourinho zapewnili Di María i Van der Vaart. Następnie w Madrycie przegrała, tak jak w poprzednim sezonie, Osasuna. Choć tym razem tylko 0:1. Zwycięskiego gola zdobył w drugiej połowie, a dokładniej w 49. minucie, Carvalho.
Jeśli chodzi o Ligę Mistrzów, na Bernabéu poległ Ajax Amsterdam, a kilka dni później, już w lidze, Espanyol. W ostatnim spotkaniu z Deportivo La Coruńa padło aż siedem bramek, z czego sześć wbili los Blancos. Łącznie w ośmiu meczach nasi pupile zaaplikowali rywalom aż 24 gole, co daje średnio trzy trafienia na mecz.
Bernabéu - twierdza niezdobyta
Od 18 kwietnia żadna drużyna nie wywiozła z Madrytu nawet punktu
REKLAMA
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się