Pedro León szuka sposobu na odwrócenie swojej sytuacji, przez którą czuje się niekomfortowo i jest strapiony. Ci, którzy go znają i rozmawiali z nim w ostatnich dniach, twierdzą, że jest bardzo dotknięty karą nałożoną przez Mourinho, który nie powołał Hiszpana również na ostatni mecz z Deportivo.
Jeśli Portugalczyk liczył na wściekłą reakcję swojego piłkarza po meczu z Levante, to się trochę przeliczył, efekt nie był wymarzony. Nie wszyscy zawodnicy tak samo reagują na reprymendy. Pedro León jest dosyć wrażliwy, tak twierdzą ci, którzy go znają. W ostatnich dniach piłkarz Realu był nieobecny i rzadko odzywał się w szatni.
Pedro León gra najlepiej wtedy, kiedy czuje poparcie klubu i trenera. Piłkarz starał się w ostatnich dniach przekonać ciężką pracą Mourinho, który w czasie przygotowań wychwalał skrzydłowego za jego chęci do harowania na treningach. Twierdził nawet, że to właśnie Pedro León, obok Cristiano i Canalesa, najszybciej zrozumiał styl, który wprowadzał. Teraz tylko Ronaldo ma niepodważalne miejsce w składzie. Canales jest kontuzjowany, a Pedro León wciąż pozostaje poza kadrą.
Co ciekawe, spięcie między Pedro Leónem a Mourinho nie jest pierwszym w tym roku. Hiszpan podpadł swojemu trenerowi już w towarzyskim meczu z Hérculesem, kiedy wyleciał z boiska za bezmyślny faul. Skrzydłowy nie poniósł konsekwencji, ale to było pierwsze ostrzeżenie.
Mourinho na pewno nie zmięknie i z pewnością nie da Hiszpanowi drugiej szansy dopóki nie stwierdzi, że Pedro León naprawdę na to zasłużył. Portugalczyk rządzi szatnią i nikt nie podważa jego decyzji, ponieważ każdy wie, że może za to drogo zapłacić. Po ukaraniu ich kolegi wszyscy zawodnicy zrozumieli jaki charakter ma ich trener.
Co u Pedro Leóna?
Jak piłkarz zareagował na karę?
REKLAMA
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się