Wszystko wskazuje na to, że Franck Ribéry będzie nadal reprezentował barwy Bayernu Monachium. Francuski pomocnik ma podpisać w sobotę nowy kontrakt, który zwiąże go z bawarskim klubem do 2015 roku.
Przez ostatnie lata 27-letni zawodnik był łączony z możliwym transferem do największych europejskich klubów. Chrapkę na reprezentanta Francji mieli przede wszystkim Real Madryt, Barcelona, Manchester United oraz londyńska Chelsea. Latem 2009 roku Florentino Pérez i spółka bardzo zabiegali o względy piłkarza, jednak włodarze Bayernu kategorycznie odmówili wypuszczania z Allianz Arena swojej największej gwiazdy. W drugą stronę powędrował z kolei Robben.
Miniony sezon nie był dla Ribéry'ego dobry. Na początku nie mógł on znaleźć wspólnego języka z trenerem Van Gaalem. Regularnie trapiły go kontuzje, a później francuscy dziennikarze, którzy odkryli skandal seksualny w reprezentacji trójkolorowych. Czarę goryczy przelała czerwona kartka w półfinale Ligi Mistrzów, która wykluczyła udział Ribéry'ego w finale rozgrywek.
Powyższe fakty stopniowo zniechęcały europejskich potentatów do dokonania transferu. Z drugiej strony Bayern nalegał na pozostanie Francuza w Monachium i wszystko wskazuje na to, że Franck Ribéry spędzi kolejne lata kariery w stolicy Bawarii.
Ribéry zostanie w Bayernie
Francuz ma podpisać nowy kontrakt
REKLAMA
Komentarze (58)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się