- To trudne, ale nie możemy się usprawiedliwiać. Mieliśmy duże nadzieje i ta sytuacja jest trudna do strawienia. Prawda jest taka, że w tym sezonie jest to dla nas i dla nadziei madridistas kolejny cios. Przepraszam w imieniu drużyny. Teraz musimy się podnieść.
- Niewiele można powiedzieć po tej porażce. Musimy przyjąć na siebie winę. Wiemy, że w pierwszej części spotkania byliśmy świeżsi, jednak w sposób niewytłumaczalny w drugiej połowie opadliśmy z sił i straciliśmy bramkę.
- Teraz musimy być spokojni. Wszyscy jesteśmy wściekli, dlatego jutro i w nadchodzących dniach będziemy analizować tę porażkę. Jasne jest to, że tego typu sprawy muszą nam pomóc w dalszym marszu ku sukcesom. Nie chcemy ingerować w ścieżkę, którą obraliśmy w lidze.
Casillas: Przepraszam w imieniu drużyny
Bramkarz Realu Madryt po porażce z Lyonem
REKLAMA
Komentarze (202)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się