REKLAMA
REKLAMA

Valdano: Wierzymy w pracę Pellegriniego

Dyrektor generalny po klęsce w Lidze Mistrzów
REKLAMA
REKLAMA

- Cierpię, tak jak całe madridismo. Mieliśmy dużo zapału i nie udało nam się pokonać przeciwnika, który postawił trudne warunki i przetrwał skomplikowaną sytuację w pierwszej połowie. W drugiej winę ponosi zmęczenie, aczkolwiek chcieliśmy wygrać. Ta mieszanina zmęczenia i ambicji sprawiła, że przegraliśmy spotkanie i dwumecz.

- Zagraliśmy pierwszą połowę tak, aby wygrać, aby uzyskać zdecydowaną przewagę. Mieliśmy swoje okazje, miała również miejsca decyzja sędziego, nie do końca dla nas korzystna. Zasłużyliśmy, aby zejść na przerwę z większym dorobkiem bramkowym. Później, w drugiej części, rywal wprowadził dwóch świeżych zawodników i potrafił wykorzystać tę energię. To smutna noc, a także czas na wstrzemięźliwość instytucjonalną i dopingowanie piłkarzy, ponieważ wierzymy w nich.

- Gdy mówię o wstrzemięźliwości instytucjonalnej, mam na myśl kwestię trenera. Szanujemy go, ponieważ wierzymy w jego pracę, aczkolwiek zdajemy sobie sprawę, że postawa szkoleniowca Realu Madryt zawsze wiąże się z polemiką. Pellegrini ma ważny kontrakt na następny sezon i plan jest taki, że będzie on nadal naszym trenerem. Sezon się jeszcze nie skończył i nadal mamy o co walczyć. W meczu przeciwko Sevilli zagraliśmy jak prawdziwa drużyna i o tym się nie zapomina.

- Zespół był bardzo ambitny i w niektórych etapach meczu powinien był być bardziej uporządkowany, w celu odzyskania harmonii. Teraz musimy być bardziej świadomi niż kiedykolwiek. Musimy dopingować graczy, pokazać osobowość w zderzeniu z krytyką i wyjść z tej sytuacji. Taka jest cena, jaką trzeba zapłacić za grę w Realu Madryt.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (123)

REKLAMA