Manuel Pelegrini nie krył goryczy po rewanżowym spotkaniu z Lyonem i wziął odpowiedzialność za wynik na siebie.
- Awansować do finału było naszym marzeniem. Koniec tego marzenia jest bardzo bolesny. W takich sytuacjach, gdy zespół odpada z gry w Lidze Mistrzów, pierwszym odpowiedzialnym jest trener. To ogromna, dotykająca do głębi porażka. Pozostaje nadal pracować i myśleć o przyszłości. Teraz musimy się odbudować i walczyć o tytuł Mistrza Hiszpanii. Nie obawiam się o przyszłość. Zależy ona tylko od zarządu klubu.
Pellegrini odniósł się również do słów Gutiego, narzekającego na brak zespołowej gry drużyny.
- Każdy ma prawo do swojej opinii. Zagraliśmy świetną pierwszą połowę, mogliśmy zdobyć drugą bramkę. To spowodowałoby otwarcie się Lyonu i ułatwiłoby nam grę. W drugiej połowie rzeczywiście graliśmy bardziej indywidualnie, denerwując się wynikiem 1:0.
Pellegrini: Jestem pierwszym odpowiedzialnym
Trener Los Merengues po meczu
REKLAMA
Komentarze (191)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się