REKLAMA
REKLAMA

Pierwszy atak to Benzema - Higuaín

"Raúl, siadaj"
REKLAMA
REKLAMA

Trener Manuel Pellegrini stawia sprawę jasno - pierwszy atak Realu Madryt to para Benzema - Higuaín, a miejsce Raúla jest na ławce rezerwowych. Tak było przed spotkaniami z Getafe, Milanem i Atlético. Tak będzie i dzisiaj. Co ciekawe, obaj podstawowi napastnicy Realu Madryt urodzili się tego samego miesiąca i roku w tym samym kraju - w grudniu 1987 roku we Francji.

Chilijczyk zaczął stawiać na parę Benzema - Higuaín po pierwszym meczu z Alcorcónem w Pucharze Króla. Wcześniej grali razem tylko raz, w zwycięskim spotkaniu ligowym z Espanyolem. Na początku sezonu można było odnieść wrażenie, że tylko Francuz, w przeciwieństwie do Argentyńczyka, cieszy się zaufaniem trenera. Zaledwie dwukrotnie był rezerwowym, rozegrał 918 minut w podstawowym składzie, a Higuaín minut 510.

Z czasem Pellegrini zauważył, że Benzema gra lepiej, gdy współpracuje właśnie z Argentyńczykiem. Jest pewniejszy, daje zespołowi więcej i lepiej rozumie się z el Pipitą niż z el Siete. Co więcej, statystyki to potwierdzają. W pierwszym składzie grali razem cztery razy ((Espanyol, Getafe, Milan, Atlético) - trzy zwycięstwa i jeden remis. Ponadto w meczu z Olympique Marsylia (3:0) Benzema z Higuaínem spędzili razem na boisku 21 minut.

Bardzo dobrym przykładem tej współpracy był mecz z Getafe. Benzema wtedy bramki nie zdobył, ale grał naprawdę dobrze, stwarzał okazje i asystował przy jednej z dwóch bramek Higuaína. Dziś przeciwko Racingowi kolejna okazja do konsolidacji ataku, który wydaje się być tym ostatecznym.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (88)

REKLAMA