REKLAMA
REKLAMA

Niepewna sytuacja Gutiego

Wychowanek nie może liczyć na wiele minut gry w przyszłym sezonie
REKLAMA
REKLAMA

Transfer Xabiego Alonso uradował całe środowisko madridismo. Jednak przybycie baskijskiego piłkarza radykalnie zmieniło sytuację jednego z kapitanów Realu Madryt, Gutiego. 32-letni wychowanek zdaje sobie sprawę, że jego szanse na regularną grę są mizerne, ponieważ Xabi utworzy parę środkowych pomocników z defensywnie usposobionym Lassaną Diarrą.

Jak dowiedział się dziennik El Confidencial, w najbliższym czasie Guti planuje przeprowadzić poważną rozmowę z Manuelem Pellegrinim, aby osobiście, z ust trenera, dowiedzieć się, na ile minut gry może liczyć w nadchodzącym sezonie. I jeśli przyszłość zawodnika będzie rysować się w czarnych barwach, drugi kapitan być może poprosi o rozmowę z władzami klubu w sprawie odejścia.

Guti nie miałby żadnych problemów z oddaniem Alonso koszulki z numerem 14. To właśnie ową liczbę pomocnik reprezentacji Hiszpanii nosi na plecach w meczach La Selección, z czternastką grał również w barwach Liverpoolu.

Jednak jeśli José María ma oddać swój numer nowemu nabytkowi Realu, najpierw musiałby rozwiązać swój, obowiązujący jeszcze przez dwa lata, kontrakt z klubem, w ten sam sposób co Míchel Salgado.

Jeśli klub będzie chciał zapłacić Gutiemu pensję za dwa lata, które pozostały do wygaśnięcia umowy w 2011 roku, piłkarz nie robiłby problemów ze swoim odejściem. Według El Confidencial, wychowanek nie miałby również problemu z przejściem choćby do Atlético Madryt - drużyny, która już w przeszłości wielokrotnie pytała o gracza.

Na razie Guti ma zamiar porozmawiać z Pellegrinim, a następnie z klubem. Jeśli Real Madryt nie będzie na niego liczył, zawodnik nie będzie niczego komplikował i odejście w takim samym stylu jak Míchel Salgado.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (178)

REKLAMA