- Mimo słabo przygotowanego boiska, udało nam się zagrać w miarę dobre spotkanie w półfinale Peace Cup z Juventusem. Zaczęło się bardzo źle, bo już na początku straciliśmy gola po strzale naszego byłego kolegi, Fabio Cannavaro. Rzut wolny wykonywał Del Piero, a jego uderzenie przeciął Fabio i piłka wpadła do siatki.
- Staraliśmy się więc odrobić straty. Po faulu na Raúlu, sędzia podyktował dla nas karnego, którego na gola zamienił Ronaldo, strzelając w środek bramki i myląc przy tym Buffona. Druga połowa to dużo walki w środku pola z lekką przewagą mojego zespołu. Ale to znów Juve trafił do siatki. Del Piero wrzucił piłkę z rzutu rożnego na pierwszy słupek i strzałem głową pokonał mnie Salihamidžić. Myślę, że przy obu bramkach miałem małe szanse na skuteczne interwencje. Potem mieliśmy jeszcze dwie dobre okazje do zmiany wyniku, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać.
- Żegnamy się więc z Pucharem Pokoju. Następne mecze zagramy już w najsilniejszym składzie. W czwartek lecimy do Kanady, a następnie do USA, gdzie trener będzie mógł skorzystać już ze wszystkich zawodników.
- Co musimy poprawić? Przede wszystkim grę w obronie przy stałych fragmentach gry, bo wszystkie bramki w ostatnich czterech meczach straciliśmy właśnie w ten sposób. Mamy jeszcze miesiąc czasu do pierwszego meczu ligowego. I na pewno będzie lepiej. Tym bardziej, że przed nami kilka pożytecznych sparingów.
Dudek: Przy obu bramkach miałem małe szanse
Polski bramkarz po meczu z Juventusem
REKLAMA
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się