Hotel "Cztery sezony". Luksusowa hala przeznaczona najczęsciej do jedzenia śniadań. 90 Minut. Jest blisko 20 minut po dziesiątej rano. I są, w pełnej krasie, Florentino Perez, Jorge Valdano i Raul González. Prezes, dyrektor sportowy i kapitan drużyny. A na stole do omówienia projekt 2003-2004. Liderzy Realu Madryt przyznali, że przyczyną niepowodzeń w poprzednim sezonie był brak komunikacji i teraz nie chcą by to się powtórzyło.Prezes i dyrektor wyjaśnili wczoraj kapitanowi, co klub żąda od piłkarzy. Oni więdzą, że muszą w pełni pomagać prezesowi w realizacji pomysłów i marzeń. Nie chcą jednak, aby piłkarz trenował codziennie nonstop. Wygląda na to, że wyjaśnili prawdziwe znaczenie Realu Madryt. Wszystko polega na tym, iż każdy gracz powinien mieć wszystko zaplanowane, wpisane w rozkład, którego trzeba się trzymać. Taki ktoś pracuje dla klubu, zaś każda gwiazda jest tylko piłkarzem.Perez, Valdano i Raul rozważali nad tym, iż przed graczami Realu otwiera się nowy świat, pożegnanie z Ciudad Deportiva i przywitanie z Las Rozas. To nie koniec zmian. Kontakt z prasą ma być drastycznie zredukowany, zaś stosunki z Hiszpańskim Związkiem Piłki Nożnej staną się znacznie bliższe. Biali liderzy chcą od piłkarzy pełnej współpracy z mass mediami. Relacje z dziennikarzami powinny być ciepłe, zakazane są wszelkie konflikty z prasą.Prezes i dyrektor sportowy wyjaśnili także kapitanowi drużyny z Madrytu "trzęsienie ziemi", do jakiego doszło po zdobyciu przez Real 29 tytułu Mistrza Hiszpanii. Wszystko zostało wyjaśnione.(marca.com)
Spotkanie na szczycie w Tokio
Hotel "Cztery sezony". Luksusowa hala przeznaczona najczęsciej do jedzenia śniadań....
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się