Po oficjalnym potwierdzeniu transferu Raúla Albiola do Realu Madryt, obrońca był jedynym zadowolonym graczem La Selección. Choć podczas rozmowy z dziennikarzami z ust nie schodził mu uśmiech, były piłkarz Valencii wolał poczekać z deklaracjami dotyczącymi nowego pracodawcy do czasu powrotu z Pucharu Konfederacji i prezentacji na Santiago Bernabéu.
Półfinałowa przegrana ze Stanami Zjednoczonymi, równoznaczna z przerwaniem passy trzydziestu pięciu meczów bez porażki, zepsuła humory reprezentantów Hiszpanii, którzy większość dnia spędzili w pokojach i pojawili się tylko podczas obiadu.
W centrum zainteresowania znalazł się wtedy Raúl Albiol. W jadalni pojawił się wraz z Carlosem Marcheną i na pytania dziennikarzy odpowiadał z uśmiechem jednak ani słowem nie nawiązał do Realu Madryt. „W swoim czasie, kiedy będę w Madrycie, porozmawiamy”, odpowiedział, kiedy w towarzystwie kolegów z zespołu opuszczał restaurację.
Albiol: Porozmawiamy, kiedy będę w Madrycie
Hiszpan nie ukrywa zadowolenia, ale woli nie komentować transferu
REKLAMA
Komentarze (31)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się