Jeszcze kilka tygodni temu transfer utalentowanego Ekwadorczyka, Jeffersona Montero, do rezerw Realu Madryt był o krok od sfinalizowania. Nieoczekiwanie, zamiast złożyć podpis pod rzekomo już przygotowanym kontraktem, dziewiętnastolatek zgodził się na przejście do Villarrealu. Wiadomość tę potwierdziła wczoraj oficjalna witryna naszego ligowego rywala.
– Teraz, gdy Villarreal wystosował oficjalny komunikat, również mogę rozmawiać o transferze. Ostatecznie dołączę do Villarrealu, ponieważ negocjacje z Realem Madryt się nie powiodły. Podpisałem pięcioletni kontrakt, a do nowego klubu dołączę 1 lipca – mówił w rozmowie z Gamavisión.
Reprezentant Ekwadoru nie zdradził szczegółów związanych z nieudanymi rozmowami z Realem Madryt. Nie ukrywał natomiast, że dołączenie do klubu z La Liga będzie dla niego ogromną szansą.
– To będzie bardzo ważny krok w karierze. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że pewnego dnia będę miał możliwość stać się częścią europejskiego futbolu. Mam nadzieję, iż poradzę sobie z aklimatyzacją najszybciej jak to możliwe. Jestem w stanie powtórzyć to, co w ojczyźnie zagwarantowało mi sukces. Trzeba będzie ciężko pracować, ponieważ Villarreal dysponuje bardzo dobrymi zawodnikami o wielkich umiejętnościach – zakończył niedoszły gracz Castilli.
Kolejny młody talent nie zasili Castilli
Po Benderze, teraz Montero wybiera inny klub
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się