Tak, to prawda, że Arjenowi Robbenowi można zarzucić, iż jest "szklanym piłkarzem". Przez ciągłe kontuzje mięśniowe, które nie pozwalają mu złapać odpowiedniego rytmu meczowego, coraz głośniej mówi się nawet o tym, że Holender miałby już po zakończeniu tego sezonu opuścić Santiago Bernabéu. Co by jednak nie mówić, holenderskiemu skrzydłowemu nie można odmówić jednego - determinacji w ciągłym przechodzeniu przez kolejne rehabilitacje. Najlepszym przykładem jest właśnie ten obecny uraz, którego Robben nabawił się w meczu z Getafe, i który miał definitywnie wykluczyć go ze spotkania z Barceloną.
Holender przyzwyczaił nas już jednak do tego, że jeśli chodzi o powracanie do zdrowia, to potrafi zaskoczyć niejednego lekarza. I wydaje się, że tak będzie również i tym razem, gdyż wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że Arjen wykuruje się na sobotnie Gran Derbi. Wstępne diagnozy co do urazu mówiły o nawet trzech tygodniach przerwy, ale wychodzi na to, że skrzydłowemu Królewskich wystarczy dokładnie półtora tygodnia na powrót do pełnej sprawności. Chociaż nie wydaje się, aby Robben znalazł się w wyjściowym składzie na Barçę, to śmiało możemy uznać, że w sobotę zasiądzie przynajmniej na ławce rezerwowych, by móc w każdej chwili wejść na boisko i, jeśli zajdzie taka potrzeba, odwrócić losy meczu.
Robben będzie gotowy na Barcelonę
Chociaż nie wydaje się, aby znalazł się w pierwszej 11`
REKLAMA
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się