Po zwycięstwie nad Sevillą i remisie Barcelony z Valencią, Real Madryt traci do lidera z Katalonii już tylko cztery punkty. Ósme kolejne zwycięstwo z rzędu oznacza ponadto, że Królewscy pobili rekord wyjazdowych wygranych, który do tej pory należał do Di Stéfano i spółki w sezonie 1960/1961.
- W obliczu zbliżającej się weekendowej potyczki z Barceloną ten wynik jest dla nas idealny. Mamy tylko cztery punkty straty, pięć miesięcy temu Barcelona przygotowywała się do świętowania tytułu, a teraz robi się naprawdę gorąco. Teraz pod presją jest Barcelona, ale jeśli chcemy wygrać ligę, musimy kontynuować ciężką pracę i w sobotę zgarnąć kolejne trzy punkty - powiedział po meczu Rafael van der Vaart.
Dzisiejszy dzień był dla piłkarzy Realu Madryt dniem wolnym od treningu, zawodnicy powrócą jutro i rozpoczną przygotowania do meczu z FC Barcelona.
Van der Vaart: Teraz pod presją jest Barcelona
Holender po meczu z Sevillą
REKLAMA
Komentarze (79)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się