Alfredo di Stéfano, honorowy prezes Realu Madryt, wziął dziś udział w prezentacji Gran Derbi w futsalu, które odbędzie się 1 maja o godzinie 12:30. Legendarny zawodnik przy tej okazji zabrał głos w sprawie wyczynów piłkarzy Królewskich, którzy walczą o ligę. Po zgubieniu punktów przez Barcelonę i zwycięstwie ekipy Juande Ramosa nad Sevillą Blancos odrobili kolejne dwa punkty.
- Cały świat jest dumny z Realu Madryt. Dokonali heroicznego czynu, wygrywając z Sevillą 4:2 i odrabiając tyle punktów. To wielki sukces i z pewnością podnosi morale madridistas - powiedział Di Stéfano.
Po zachwalaniu wyczynu piłkarzy w meczu Sevillą, Saeta Rubia przypomniał o kolejnych meczach ligowych i ostrzegł, że Barcelona nadal ma "wystarczającą przewagę", a rezultat z el Clásico rozstrzygnie sytuację w lidze: "Barcelona to świetna drużyna. My pragniemy zwycięstwa, ale prawda jest taka, że do tego jeszcze długa droga. W piłce nożnej możesz zdominować mecz i ostatecznie przegrać, nigdy nie wiadomo. Jeśli Madryt wygra, zbliżymy się na jeden punkt i wszystko zadecyduje się w kolejnych meczach, jednak jeśli wygra Barcelona...To może być rozstrzygające".
Don Alfredo wierzy w możliwości swojej drużyny, ale nie chce ryzykować typowania ostatecznego zwycięzcy i dodał, że jeśli wiedziałby, kto nim zostanie, "już teraz poszedłbym obstawić do wszystkich bukmacherów".
Trzy gole Raúla w meczu z Sevillą pozostawiają Królewskich przy życiu, jednak Argentyńczyk zaznaczył, że to zasługa całej drużyny: "Real Madryt to nie Raúl, ale drużyna. Aby Raúl strzelił, zawsze muszą być piłkarze, którzy zostaną w tym czasie z tyłu".
Na koniec, honorowy prezes Realu Madryt uważa, że praca wykonywana przez Juande Ramosa jest "bardzo dobra", ale nie chce wdawać się w polemikę, czy Hiszpan powinien zostać na przyszły sezon w Madrycie, ponieważ to nie on ostatecznie zadecyduje.
Di Stéfano: To był heroiczny wyczyn
Honorowy prezes Królewskich o meczu z Sevillą, remontadzie i Barcelonie
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się