REKLAMA
REKLAMA

Kontrowersje: Real Madryt - Valencia CF

"Valencia zasłużyła na trzy czerwone kartki"
REKLAMA
REKLAMA

Ekspert dziennika Marca, były arbiter Rafa Guerrero, przeprowadził dzisiaj ciekawą analizę występu sędziego Ramíreza Domíngueza, który prowadził wczorajszy mecz pomiędzy Realem Madryt a Valencia CF. Okazuje się, że mimo narzekań trenera gości, to Królewscy powinni mieć większe zastrzeżenia do pracy arbitra. Według Guerrero bowiem, Valencia powinna kończyć wczorajszy mecz w ósemkę.

- Widać było, że arbiter jest myślami przy świątecznym stole. Przynajmniej dwa razy powinien zamienić żółtą kartkę na czerwoną. Po pierwsze, przy faulu Asiera del Horno [na zdjęciu - przyp. red.]. Jednak nie ze względu na to, że była to akcja bramkowa, ale bardziej ze względu na naprawdę ostre i bardzo niebezpieczne wejście. Drugą czerwoną kartkę powinien ujrzeć Albiol, który łokciem rozbił głowę jednemu z zawodników Realu Madryt. Marchena natomiast powinien w tym spotkaniu ujrzeć przynajmniej trzy żółte kartoniki. Dlatego powinien z boiska wylecieć dużo wcześniej.

- Jeśli chodzi o resztę, to sędzia ustawiał się wczoraj całkiem dobrze i nie miał większych problemów z kontrolą spotkania. Sędziowie liniowi również całkiem dobrze się spisali, wspierając głównego arbitra. Oprócz tych trzech pomyłek z kartkami, nie mam do arbitra większych zastrzeżeń.

Arbiter główny: Ramírez Domínguez (Andaluzja);
Asystenci: Matías Caballero i Giraldez Carrasco;
Czwarty arbiter: García Pulido.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (35)

REKLAMA