REKLAMA
REKLAMA

Robinho: Chcę odejść z Realu Madryt

Brazylijczyk zakomunikował swoją wolę
REKLAMA
REKLAMA

"Chcę odejść z Realu Madryt" - takie słowa przekazał Robinho podczas spotkania z Predragiem Mijatoviciem, które miało miejsce 14 lipca, w miniony poniedziałek. Brazylijczyk chce odejść do Chelsea, a na dwa dni przed rozmową z dyrektorem sportowym Królewskich spotkał się z Romanem Abramowiczem i uzgodnił wszystkie warunki indywidualnego kontraktu. 10 lipca w czwartek Robinho był w stolicy Anglii, rozmawiał z Frankiem Arnesenem, dyrektorem sportowy The Blues, widział się także z Luizem Felipe Scolarim, który na Stamford Bridge ściągnął już swojego rodaka, Deco.

Dni 11 i 12 lipca były tymi, kiedy Robinho negocjował z angielskim klubem. Oferta jest porażająca: kontrakt na pięć lat i pięć milionów euro netto za każdy sezon. W Realu Madryt Brazylijczyk otrzymuje dwa miliony, co jest nieporównywalnie mniejszą kwotą. Robinho przekazał wiadomość o odejściu Mijatoviciowi i José Ángelowi Sánchezowi, a towarzyszył mu ojciec i agent, Wagner Ribeiro. Królewscy jednak nie mają zamiaru puścić brazylijskiego piłkarza.

Mediapunto zawarł z Romanem Abramowiczem porozumienie, wedle którego ma oficjalnie oświadczyć chęć odejścia z Realu Madryt i dołączenia do Chelsea (skąd my to znamy? - dop. red.). Robinho manifestował już chęć gry na Wyspach w wypowiedziach dla angielskich dzienników, które twierdzą, że rosyjski magnat będzie w stanie zapłacić Blancos 60 milionów euro. Źródła zbliżone do Chelsea FC twierdzą jednak, że klub będzie w stanie zapłacić maksymalnie 32 miliony euro.

W miniony poniedziałek Robinho zakomunikował swojemu najbliższemu otoczeniu, że chce opuścić stolicę Hiszpanii i grać w Chelsea. Real Madryt podjął już decyzję o sprzedaży zawodnika, a słowa Ramóna Calderóna, który twierdzi, że Brazylijczyk jest wart więcej niż 60 milionów euro i jeśli ktoś będzie myślał o transferze to należy zapłacić klauzulę odejścia, są tylko zasłoną dymną, która ma na celu opóźnienie transferu. Sam Robinho jednak chce przyspieszyć swój transfer i jest zdeterminowany, by zrobić to jak najszybciej.

Jutro odbędzie się kolejne spotkanie pomiędzy Wagnerem Ribeiro a Mijatoviciem, podczas którego zapewne agent będzie naciskał na odejście swojego podopiecznego, natomiast Królewscy będą przeciągali operację, by zyskać na czasie i ewentualnie otrzymać większą sumę pieniężną.

Może nie pojechać na Igrzyska
Robinho nie myśli o grze na Igrzyskach Olimpijskich. Jak dowiedział się dziennik Marca, Brazylijczyk nie jest chętny na występ w Pekinie. Bez względu na to, czy odejdzie do Chelsea, czy nie, Robinho, jak poinformowało jego otoczenie, nie zagra na Igrzyskach, a drużynie liderować będzie Ronaldinho, piłkarz AC Milan.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (241)

REKLAMA