Dwaj piłkarze o niepodważalnym na początku sezonu miejscu w podstawowej jedenastce stracili zaufanie szkoleniowca i to w decydującym momencie rozgrywek. Mowa tu o Robinho i Pepe, którzy ostatnio przechodzą trudne chwile w zespole. Następne pięć dni treningowych będzie dla nich kluczowe. Ich postawa zadecyduje o tym, czy Schuster odzyska wiarę w nich i czy wystąpią w meczu z Murcią.
Obaj zawodnicy poprzez nieodpowiedzialne zaprzepaścili budowane przez cały sezon zaufanie trenera. Robinho wykazał się ogromnym brakiem dyscypliny w czasie rehabilitacji, przez co znacznie wydłużył się czas leczenia kontuzji. Pepe natomiast płaci za swój błąd, jakim była gra w meczu reprezentacji z nie do końca wyleczonym urazem piszczeli, jakiego nabawił się w spotkaniu z Valencią.
Trener Schuster zachowuje się jednak bardzo rozważnie, broniąc publicznie obu piłkarzy, nie dolewając tym samym oliwy do ognia. Wszystkie sprawy z podopiecznymi załatwia osobiście. Wprawdzie obaj zawodnicy stracili miejsce w zespole, jednak oba przypadki różnią się ciężarem gatunkowym. Schuster bierze pod uwagę, że Pepe popełnił błąd biorąc udział w meczu Portugalii, jednak rozumie, że nie chciał stracić spotkania swojej reprezentacji w obliczu zbliżających się Mistrzostw Europy. Obrońca Królewskich zawinił podejmując zbyt duże ryzyko i karą dla niego było odsunięcie od podstawowej jedenastki w meczu z Majorką, jednak jest możliwość, że wystąpi on w najbliższym spotkaniu z Murcią.
Gorzej wygląda sytuacja Robinho. Schuster nie zapomniał małego zaangażowania, jakie Brazylijczyk prezentował w czasie rehabilitacji. Na chwile obecną to Robben jest numerem jeden na pozycji lewoskrzydłowego. Przyczyna jest prosta: wkłada o wiele więcej pracy w treningi niż Robson...
Pepe i Robinho stracili zaufanie Schustera
Trener karze ich za nieodpowiedzialne zachowanie
REKLAMA
Komentarze (64)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się