AS Roma przyjeżdża do stolicy Hiszpanii, by zmierzyć się z Realem Madryt w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Jednym z rzymian będzie Brazylijczyk Cicinho, który jest przekonany o sile swojej drużyny i wierzy, że mecz zakończy się rezultatem 0:1. Drużyna Romy wylądowała na podmadryckim lotnisku Barajas o 12:30, gdzie na piłkarzy czekało około dwudziestu młodych Włochów, którzy nie mieli okazji zobaczyć swoich pupilów z bliska, ponieważ wychodzili z różnych wejść i natychmiastowo udali się do podstawionego autokaru.
Największym powodzeniem wśród zgromadzonych cieszyli się Francesco Totti i Cicinho. Brazylijczyk przybył do Madrytu, by "jutro zagrać" wraz z "jak zawsze silną Romą i wygrać to spotkanie". Prawy obrońca przewidywał wynik 0:1. Dodał także, że Real to "silna drużyna, ale my dobrze wykonujemy swoją pracę i mamy bramkę przewagi, więc podejdziemy do meczu na spokojnie".
Zapytany o znakomity sobotni występ Robinho, odpowiedział, że "postara się go zatrzymać, jednak będzie to trudne".
Cicinho: Postaram się zatrzymać Robinho
Kilka słów od Brazylijczyka tuż po przybyciu do Madrytu
REKLAMA
Komentarze (75)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się