REKLAMA
REKLAMA

Gago, Casillas i Salgado po meczu z Villarrealem

„Czuję się coraz swobodniej", mówi Gago
REKLAMA
REKLAMA

Gago

„Czuję się coraz swobodniej. Pewny siebie zawodnik tylko się polepsza i jestem zadowolony z tego, jak skończył się mecz. To była ładna bramka. Zobaczyłem Sneijdera i podałem mu piłkę. Mieliśmy szczęście i potrafiliśmy zdobyć gola."

„Wiedzieliśmy , że są dobrym zespołem, ale wierzyliśmy w swoje możliwości. Musieliśmy być czujni w ataku, ale jeszcze bardziej w obronie. Dowodem tego jest fakt, że nasze jedno małe rozkojarzenie zaowocowało ich drugim golem."

„Wygrywanie, to wszystko co się liczy, ale dobra gra czyni je bardziej wyjątkowym. Musimy dalej wygrywać w ten sposób. Teraz jest czas, by cieszyć się z tej wygranej. Barcelona straciła dwa punkty i nasza przewaga jest całkiem znacząca, ale musimy skupić się na naszej grze i wygrywaniu."

Casillas

„To było skomplikowane. Graliśmy dobrze w pierwszej połowie, ale ich pierwsza bramka nas ostudziła. Od tego momentu chcieliśmy im odpowiedzieć i w drugiej połowie mieliśmy mnóstwo szans, by wygrać. Przycisnęliśmy ich i odnieśliśmy w pełni zasłużone zwycięstwo."

„Diego López był wspaniały. Miał kilka godnych pochwał interwencji. Jesteśmy szczęśliwi z wygranej i powiększenia naszej przewagi nad rywalami."

„Musimy dalej tak grać. Wygrywamy. Jesteśmy w dobrej formie i nie możemy myśleć, że już jesteśmy mistrzami. Musimy dalej walczyć w każdym meczu, ponieważ mając tak dużą przewagę, nie możemy pozwolić naszym rywalom by nas dogonili."

„Rekord w ilości minut bez wpuszczonej bramki nie stworzył żadnej presji. Niewpuszczenie bramki przez tak długi czas czyni mnie bardzo dumnym, ale najlepszym dla tej drużyny jest wygrywanie i zdobycie tytułu."

M. Salgado

„To, co przydarzyło się Sneijderowi, przydarzyło się i mnie. Otrzymałem mocne uderzenie, które usztywniło moją nogę. Na szczęście, miało to miejsce blisko końca meczu i zdołaliśmy utrzymać zwycięstwo do końca."

„Nie pudłowaliśmy i zagraliśmy dobrze z jedną z lepszych drużyn w lidze, drużyną trudną do pokonania. Udowodniliśmy, że jesteśmy tam, gdzie jesteśmy, dzięki naszej własnej zasłudze. Zagraliśmy poważną piłkę i teraz, wchodząc w ciężko zapowiadający się luty, mamy dziewięć punktów przewagi nad Barceloną."

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (29)

REKLAMA