REKLAMA
REKLAMA

Valencia faulowała piłkarzy Realu aż 26 razy

Najpierw dwukrotnie Getafe, teraz Valencia. Jak wyliczyła Opta, trzy ostatnie mecze La Ligi, w których jedna drużyna popełniła co najmniej 26 fauli, łączy jeden szczegół – za każdym razem rywalem był Real Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
Valencia faulowała piłkarzy Realu aż 26 razy
Kylian Mbappé i Pablo Maffeo. (fot. Getty Images)

Valencia zakończyła sobotnie spotkanie z 26 faulami na koncie, podczas gdy zawodnicy José Mourinho dopuścili się zaledwie sześciu przewinień. Gospodarze obejrzeli cztery żółte kartki, które otrzymali Pablo Maffeo, Guido Rodríguez, Luis Rioja i Pepelu. W 79. minucie bezpośrednią czerwoną kartką za brutalne wejście w Kyliana Mbappé ukarany został również José Gayà. Po stronie Królewskich żółte kartki zobaczyli Andrij Łunin, Yan Diomandé i Mbappé.

Według danych Opty podobne liczby w ostatnim czasie odnotowywano wyłącznie w spotkaniach Realu Madryt z Getafe. W październiku 2025 roku zawodnicy tego zespołu popełnili przeciwko Królewskim aż 27 fauli, a w grudniu 2024 roku – 26. Oznacza to, że we wszystkich trzech ostatnich meczach hiszpańskiej ligi, w których jedna drużyna faulowała przeciwnika przynajmniej 26 razy, rywalem była ekipa ze stolicy Hiszpanii.

REKLAMA
REKLAMA

Jednym z głównych bohaterów ostrej gry Valencii był Pablo Maffeo. Obrońca już w pierwszej połowie dopuścił się czterech przewinień, a w 26. minucie otrzymał żółtą kartkę za faul na Mbappé. To właśnie po rzucie wolnym podyktowanym za to zagranie Federico Valverde otworzył wynik spotkania. Maffeo zszedł z boiska w 63. minucie, ale wcześniej zdążył jeszcze wyrazić niezadowolenie z pracy sędziego w wywiadzie dla DAZN. Według byłego piłkarza Realu Madryt Marcelo Argentyńczyk wykazywał wyjątkową niechęć do Królewskich. „Ale ten Maffeo ma w sobie wściekłość na Real Madryt… Matko moja”, napisał Brazylijczyk w serwisie X.

Wrogość wobec Realu Madryt od lat jest nieodłącznym elementem meczów na Mestalli. Do tej pory głównym celem ataków miejscowych kibiców był Vinícius, który wielokrotnie spotykał się tam z obelgami, prowokacjami, a nawet rasistowskimi wyzwiskami. Tym razem Brazylijczyka zabrakło z powodu zawieszenia, ale nie oznaczało to spokojniejszej atmosfery. Niechęć części trybun przeniosła się na innych zawodników Królewskich. Już w pierwszej połowie kibice zaczęli obrażać Mbappé, a po brutalnym faulu José Gayi na Francuzie rozległy się przyśpiewki Mbappé, balón de playa („Mbappé, plażowa piłka”). To okrzyk, którym wcześniej szydzono z Viníciusa po przegranym plebiscycie Złotej Piłki w 2024 roku. Z kolei Yan Diomandé, który zastępował Brazylijczyka na lewym skrzydle, musiał mierzyć się z wyjątkowo ostrą grą rywali, w tym Pablo Maffeo, znanego z wcześniejszych konfliktów z Viníciusem. Ostatecznie nawet nieobecność największego wroga miejscowych kibiców nie zmieniła charakteru rywalizacji.

Na koniec warto przytoczyć jeszcze jedną statystykę, która rzuca dodatkowe światło na sobotnie wydarzenia. Gdy 6 września Valencia podejmowała na Mestalli Barcelonę, popełniła przez całe spotkanie zaledwie 7 fauli i otrzymała jedną żółtą kartkę. Co więcej, gospodarze przegrali wówczas aż 0:5. Dwa miesiące później przeciwko Realowi Madryt dopuścili się niemal czterokrotnie większej liczby przewinień. Choć oba spotkania rozegrano pod wodzą różnych trenerów, kontrast pozostaje uderzający.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA