Real Madryt pewnie pokonał wczoraj Valencię na Estadio Mestalla aż 3:0 i wywarł presję na Barcelonę oraz Atlético przed ich dzisiejszym bezpośrednim starciem. Carlos Espí pojawił się na murawie ledwie na kilka minut, ale i tak było to dla niego szczególne starcie. Po pierwsze wrócił w dobrze znane mu rejony Hiszpanii, a po drugie na meczu była obecna jego rodzina.
Profil telewizji Movistar Plus Deportes pokazał na nagranie, na którym widać, jak po meczu, napastnik Królewskich podszedł do trybun, gdzie siedzieli członkowie jego rodziny. 21-latek mocno uściskał babcie Maríę i babcię Conchín.
Już po jego transferze do Realu Madryt zrobiło się o nich głośno. To dlatego, że wnuk miał utrzymywać całą operację w tajemnicy przed nimi, aby zrobić im niespodziankę. O jego dołączeniu do Królewskich dowiedziały się dopiero na krótko przed prezentacją, na której zresztą były obecne. Trzy miesiące wcześniej, po zdobyciu pierwszej bramki w zwycięskim spotkaniu Levante z Mallorcą, nazywanym wówczas „finałem o utrzymanie”, Espí wbiegł na trybuny Ciutat de València, aby je uściskać. Zrobiono im wspólne zdjęcie, podobne do tego z wczoraj.
Atakujący Realu, choć jego życie szybko się zmienia, nie zapomina o najbliższych, a zwłaszcza o babciach, które są dla niego bardzo ważne. Espí żartował swego czasu w radiu MARCA, że znacznie bardziej niż wynikami przejmują się one faulami na swoim wnuku, a María potrafi wypominać mu niewykorzystane okazje nawet po spotkaniach, w których trafia do siatki.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.