Conrado Valle z dziennika AS przypomina, że w zeszłym sezonie Carlos Espí nie mógł wystąpić w meczu Levante z Valencią z powodu kontuzji. W związku z tym młody napastnik nigdy nie zagrał na Mestalli, która mogła być jego domem. Dwukrotnie UD Alzira oferowała go Valencii, gdy był jeszcze juniorem, ale Nietoperze nie skorzystały z propozycji.
Espí trafił do Alziry z UE Tavernes. Marta Pellicer, członkini działu skautingu klubu, poleciła jego transfer. Miała pełne zaufanie do Espíego, mimo że młodzieżowa drużyna Alziry grała na szczeblu regionalnym, a Tavernes na szczeblu lokalnym. W Alzirze dyrektor sportowy Rafa Asensio postanowił przydzielić mu trenera personalnego na jeden dzień w tygodniu, aby pomógł mu kształtować sylwetkę. I to ryzyko się opłaciło: 6 bramek w drużynie Cadete, 25 w Juvenilu C i 6 w Juvenilu B. Przez te trzy lata jego mecze przyciągały uwagę skautów i agentów.
AS zauważa, że w 2022 roku Alzira i Valencia, kluby partnerskie, zorganizowały mecz towarzyski, aby dać szansę pokazania się kilku młodym zawodnikom. Wśród nich był Espí. Jednak tego dnia nic mu nie wychodziło i Valencia nie wykonała żadnego ruchu. Później Espí nadal miał problemy ze zdobywaniem bramek w lidze, ale Levante podjęło działania.
Rafa Asensio negocjował transfer Espíego do Granotas, którzy początkowo odrzucili warunki Alziry (procent z kwoty kolejnego transferu). Podczas tych przepychanek Asensio i ojciec gracza ponownie skontaktowali się z Valencią. Napastnik udał się nawet do klubowego ośrodka, aby spróbować ponownie pokazać się Los Ches, ale znów mu się nie udało.
AS podaje, że Levante ostatecznie zgodziło się przekazać 10% kwoty jego przyszłego transferu, choć Alzira chciała 15%. Dziś Espí gra w Realu Madryt, a Alzira latem zainkasowała 2,5 miliona euro.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.