REKLAMA
REKLAMA

Racing w rezerwowym składzie wygrał przed meczem z Realem [VIDEO]

Verdiblancos w mocno przemeblowanym składzie dali radę piątoligowej Ribadeselli. Najbliższy ligowy rywal Realu Madryt wystawił na ten mecz całkowicie rezerwową jedenastkę i awansował do 1/32 finału Pucharu Króla. Udało mu się też zachować pierwsze czyste konto w tym sezonie.

REKLAMA
REKLAMA
Racing w rezerwowym składzie wygrał przed meczem z Realem [VIDEO]
Logo Copa del Rey. (fot. RFEF)

W 1. rundzie Pucharu Króla (1/64 finału) Racing Santander mierzył się z grającą w Tercera División (piąty poziom rozgrywkowy) Ribadesellą. Drużynie z Kantabrii udało się awansować do kolejnej fazy Copa del Rey. Trener José Alberto López nie powołał na to spotkanie prawie żadnego z graczy podstawowej jedenastki, by ci odpoczęli przed niedzielnym meczem z Realem Madryt. Wyjątkiem był Jorge Salinas, ale ten lewy obrońca jest na starcie z Królewskimi zawieszony za kartki.

W pierwszym składzie Racingu znaleźli się etatowi rezerwowi i gracze drugiej drużyny. Bardzo prawdopodobne, że żaden z nich nie znajdzie się w jedenastce na spotkanie z Realem. Drużyna z Santander w rezerwowym zestawieniu w pierwszej połowie rzadko poważnie zagrażała niżej notowanemu rywalowi.

Wynik tuż po zmianie stron otworzył jednak osamotniony w polu karnym rywala Asier Villalibre, który wykorzystał wrzutkę Luque. Kilka minut później były napastnik Athleticu znów wpisał się na listę strzelców, tym razem po dograniu Salinasa. Tak zmiennicy odmienili grę i wynik Verdiblancos, którzy bez problemu dotrzymali prowadzenie do końca meczu, mogąc jeszcze je podwyższyć.

REKLAMA
REKLAMA

Ribadesella CF 0:2 Racing Santander (0:0)

0:1 Villalibre 48' (asysta: Luque)
0:2 Villalibre 63' (asysta: Salinas)

Racing: Laro; Hernando (61' Hugo Pérez), Pedro, Facu. Héctor (61' Salinas); Maguette (79' Gabriel Jiménez), Íñigo Sainz-Maza; Iker Luque (61' Pablo García), Guliaszwili, Castellanos; Arana (46' Villalibre)
Pozostali na ławce: Bita, Eriksson, Álvaro, Laso, Solorzano, Vallecillo

Sytuacja kadrowa: Żaden z graczy pierwszej drużyny Racingu nie jest kontuzjowany i jeśli któryś z piłkarzy w trakcie dzisiejszego spotkania nie nabawił się urazu, o którym nie wiemy, to trener José Alberto López powinien mieć wszystkich zawodników do dyspozycji na niedzielny mecz z Realem Madryt. Wszystkich poza wspomnianym wcześniej zawieszonym za kartki Jorge Salinasem, który jest podstawowym defensorem zespołu.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA