REKLAMA
REKLAMA

„To próba rozszerzenia chińskiej cenzury poza granice kraju”

Zigor Aldama, dziennikarz, który przez ponad 20 lat mieszkał w Chinach, wyjaśnia, dlaczego niewinna z pozoru wypowiedź Kyliana Mbappé wywołała tak poważne konsekwencje. W rozmowie z Cadena SER ostrzega, że mimo przeprosin La Liga może zostać ukarana przez chińskie władze. Przypomina przy tym podobny konflikt z NBA.

REKLAMA
REKLAMA
„To próba rozszerzenia chińskiej cenzury poza granice kraju”
Fot. Getty Images

Chociaż Mbappé, La Liga i Real Madryt przeprosili już za zamieszanie wywołane wypowiedzią Francuza na temat mema przedstawiającego go jako Mao Zedonga, nie oznacza to końca problemów. Chińska telewizja państwowa CCTV wstrzymała transmisje hiszpańskich rozgrywek, a trzy tamtejsze firmy zerwały współpracę z napastnikiem. O przyczynach tak zdecydowanej reakcji opowiedział na łamach Cadena SER w programie El Larguero Zigor Aldama, dziennikarz specjalizujący się w tematyce Chin, który mieszkał w tym kraju w latach 1999–2021.

Zdaniem Aldamy kluczem do zrozumienia całej sytuacji jest sposób, w jaki Komunistyczna Partia Chin utożsamia ze sobą państwo, rząd i własne struktury. W rezultacie krytyka któregokolwiek z tych elementów przedstawiana jest jako atak na cały naród. Dochodzi do tego wyjątkowo silne poczucie patriotyzmu. Dziennikarz zaznacza, że Mao pozostaje postacią kontrowersyjną również w samych Chinach i wielu mieszkańców tego kraju mogłoby zgodzić się z określeniem użytym przez Mbappé. Nie zmienia to jednak faktu, że takie słowa mogą zostać odebrane jako obraza wszystkich Chińczyków.

Aldama dostrzega w działaniach Pekinu także próbę wywierania wpływu poza własnymi granicami. Chiny są ważnym rynkiem dla światowego futbolu, a Mbappé cieszy się tam ogromną popularnością. Zerwanie kontraktów i zawieszenie transmisji stanowią więc ostrzeżenie dla innych sportowców oraz organizacji utrzymujących relacje biznesowe z tym krajem. Według dziennikarza jest to „próba rozszerzenia chińskiej cenzury poza jej granice”, ponieważ osoby mające interesy gospodarcze w Chinach zaczynają znacznie ostrożniej wypowiadać się na tematy związane z tamtejszymi władzami.

REKLAMA
REKLAMA

Ekspert przypomina przy tym wydarzenia z 2019 roku, kiedy Daryl Morey, ówczesny menedżer generalny Houston Rockets, opublikował wpis popierający prodemokratyczne protesty w Hongkongu. Wywołało to kryzys w relacjach NBA z Chinami i doprowadziło do wstrzymania transmisji koszykarskich spotkań przez CCTV. Chińska telewizja pokazała pojedynczy mecz finałów w październiku 2020 roku, ale do regularnego transmitowania rozgrywek wróciła dopiero w marcu 2022 roku. Konflikt oznaczał dla NBA poważne straty finansowe. Aldama uważa, że podobny scenariusz może spotkać La Ligę, choć szybkie przeprosiny ze strony zaangażowanych podmiotów powinny pomóc w załagodzeniu sytuacji.

Do postawy Javiera Tebasa odniósł się również prowadzący audycję Manu Carreño. Dziennikarz zwrócił uwagę, że prezes La Ligi niedawno porównał metody komunikacji Real Madrid TV do nazistowskiej propagandy Josepha Goebbelsa i nie zamierzał za to przepraszać. Tymczasem w obliczu zagrożenia dla interesów hiszpańskich rozgrywek w Chinach bardzo szybko zdecydował się na przeprosiny. Zdaniem Carreño pokazuje to, jak duże znaczenie w całej sprawie mają pieniądze.

Aldama przestrzega jednak również przed drugą stroną medalu. Próby ratowania relacji z chińskim rynkiem mogą zostać odebrane w Europie jako nadmierna uległość wobec dyktatury. W jego ocenie trzeba więc uważać, aby przeprosiny nie przyniosły odwrotnego skutku od zamierzonego. Jak podkreśla, Chiny są niezwykle atrakcyjnym partnerem gospodarczym, ale podporządkowywanie się ich oczekiwaniom może ostatecznie zaszkodzić wizerunkowi sportowców i organizacji na ich własnych rynkach.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (17)

REKLAMA