– W ciągu ostatnich dwóch lat Klasyki układały się po myśli Barcelony. Niestety tak było w ostatnich sześciu czy siedmiu starciach i właśnie tego spodziewaliśmy się przed meczem, biorąc pod uwagę, że Real Madryt tracił w tych spotkaniach średnio cztery gole. Teraz jednak wszystko się zmieniło i muszę pochwalić pracę Mourinho. Jego zespół zagrał wyjątkowo dobrze, a sam trener znakomicie przygotował ten mecz. Rozgrywanie akcji od tyłu przeciwko tej Barcelonie zasługuje na szczególne uznanie, ponieważ ten zespół cierpi, gdy nie ma piłki przy nodze.
– Real Madryt i Mourinho wykazali się ogromną odwagą na Camp Nou i to była wielka różnica w porównaniu z ostatnimi Klasykami. Napastnicy stanęli na wysokości zadania. Były też momenty, w których drużyna dobrze się broniła, na przykład po wyrównującym golu Barcelony. W tamtej chwili wszyscy wzięlibyśmy remis w ciemno. Przez 65 minut Real grał naprawdę bardzo dobrze.
– Piłkarze Realu Madryt byli świetnie ustawieni na boisku. Zaskoczyło mnie indywidualne krycie Fermína przez Huijsena. Było widać, że tacy zawodnicy jak Pedri czy Raphinha czuli się niekomfortowo i byli zmuszani do błędów, których na co dzień praktycznie nie popełniają. Real wygrał niemal wszystkie pojedynki, ponieważ był bardziej intensywny. Bronił się jako zespół, rozegrał znakomity mecz zarówno w defensywie, jak i przy piłce.
– Barcelona prezentuje obecnie najlepszy futbol, ponieważ potrafi dominować mecze bardziej niż Real Madryt. Ma jednak ogromne problemy, gdy nie funkcjonuje jej pressing i musi przejść do obrony. Real znalazł rozwiązania, które pozwoliły mu ją pokonać. Barcelona została poddana prawdziwemu pressingowi, którego nie doświadcza, kiedy mierzy się z innymi drużynami.
– Brak Viniego? Vini nie potrzebuje wielkiej techniki, żeby zrobić różnicę. Chętnie zobaczyłbym go naprzeciwko Cancelo, który zostawia za swoimi plecami mnóstwo wolnej przestrzeni i przeciwko któremu Brazylijczyk mógłby wyrządzić wiele szkód. Vinícius musi jednak bronić tak, jak robili to Diomande i Bellingham. Mbappé i Vinícius to prawdziwy skarb dla pomocników. Są na wagę złota, ponieważ są o trzy kroki szybsi od większości obrońców. Arda świetnie rozumie się z Mbappé.
– Moja analiza jest promadrycka? Przez ostatnie dwa lata musieliśmy cierpieć, analizować porażki i wyciągać wnioski. Teraz nadszedł moment, by się tym cieszyć i po prostu dobrze bawić. A tak przy okazji, nie chciałbym też, żeby PSG zdobyło swoją trzecią Ligę Mistrzów… z wiadomych powodów.
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.