Valverde doznał urazu podczas niedzielnego Klasyku z Barceloną, wygranego przez Real Madryt 2:1. W połowie pierwszej części spotkania, po interwencji wślizgiem przeciwko João Cancelo, zaczął odczuwać ból w tylnej części prawego uda. Kilkukrotnie łapał się za bolące miejsce, a José Mourinho polecił Denzelowi Dumfriesowi rozpoczęcie rozgrzewki. Urugwajczyk zdecydował się jednak kontynuować grę i jeszcze przed przerwą był opatrywany przez klubowych lekarzy.
W przerwie Valverde rozmawiał z Mourinho, który zapytał go, czy jest w stanie wrócić na boisko. Pomimo dolegliwości pomocnik, występujący tego wieczoru na prawej obronie, postanowił grać dalej. Ostatecznie wytrzymał do 62. minuty, kiedy zastąpił go Dumfries. Po spotkaniu Mourinho szczególnie docenił postawę swojego kapitana. „Grał z kontuzją przez ponad 40 minut. Bo doznał urazu, ale chciał zostać na boisku, chciał kontynuować, chciał dojść do granic swoich możliwości i dał z siebie wszystko, dopóki był na murawie”, powiedział Portugalczyk na konferencji prasowej.
Wstępne badania przeprowadzono dziś w Valdebebas i nie wykazały one poważniejszych uszkodzeń. Jak przekazuje Guillermo Rai z The Athletic, klub zachowuje jednak ostrożność i zamierza nadal monitorować stan zdrowia zawodnika. Na razie nie wiadomo, czy dolegliwości wpłyną na jego dostępność w najbliższych spotkaniach Wiele będzie zależało od odczuć samego zawodnika i wyników badań w kolejnych dniach.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.