REKLAMA
REKLAMA

Mourinho znalazł właściwą równowagę w środku pola Realu Madryt

Pięć kolejnych zwycięstw, wygrany Klasyk i zupełnie inne perspektywy w walce o mistrzostwo Hiszpanii. José Mourinho potrzebował kilku miesięcy, by znaleźć ustawienie najlepiej wykorzystujące potencjał jego piłkarzy. Jak zauważa Rubén Cañizares z dziennika ABC, kluczem do przemiany Realu Madryt okazało się odejście od środka pola opartego przede wszystkim na sile fizycznej na rzecz połączenia zawodników o różnych charakterystykach.

REKLAMA
REKLAMA
Mourinho znalazł właściwą równowagę w środku pola Realu Madryt
José Mourinho. (fot. Getty Images)

Akcja, która dała Realowi Madryt zwycięstwo na Camp Nou, była najlepszym podsumowaniem zmian dokonanych przez José Mourinho. Jude Bellingham efektownie uwolnił się spod pressingu, Arda Güler zagrał w wolną przestrzeń, Eduardo Camavinga minął rywala i wyłożył piłkę Kylianowi Mbappé. Portugalczyk padł na kolana w swojej strefie technicznej i kilkukrotnie zacisnął pięść. Miał powody do takiej radości. Jeszcze przed meczem jego drużynie groziła dziewięciopunktowa strata do Barcelony, a po zwycięstwie 2:1 dystans do lidera zmalał do zaledwie trzech punktów. Równie ważny jak sam wynik był jednak sposób, w jaki Los Blancos pokonali odwiecznego rywala.

Według Rubéna Cañizaresa przełom nastąpił podczas wyjazdowego spotkania z Romą. To właśnie tam Mourinho przekonał się, że ustawianie Auréliena Tchouaméniego i Federico Valverde obok siebie w środku pola ogranicza możliwości drużyny w rozegraniu piłki. Obaj zapewniają ogromną intensywność, siłę i pracę w defensywie, ale brakuje im cech typowego rozgrywającego. Portugalczyk zaczął więc szukać innych rozwiązań. Valverde został przesunięty na prawą obronę, gdzie szybko udowodnił swoją przydatność, a obok Tchouaméniego pojawili się zawodnicy umiejący lepiej kierować grą. Najpierw Mourinho postawił na Ardę Gülera, a następnie zaufał Bernardo Silvie.

REKLAMA
REKLAMA

W Klasyku szkoleniowiec zdecydował się wystawić obu technicznych pomocników, przy czym Portugalczyk operował bliżej Tchouaméniego, a Turek rozpoczynał akcje z prawej strony. Takie rozwiązanie pozwoliło Realowi lepiej radzić sobie z pressingiem Barcelony i sprawniej przenosić piłkę pod bramkę rywala. Bernardo odpowiadał za tempo rozegrania i szukanie wolnych przestrzeni, Güler wnosił kreatywność i umiejętność przyspieszenia akcji, a Tchouaméni zabezpieczał środek pola. Dzięki temu Bellingham mógł częściej angażować się w działania ofensywne, nie musząc regularnie cofać się po piłkę. Co szczególnie istotne, Królewscy potrafili wykorzystać te atuty przeciwko Barcelonie, której druga linia uchodzi za jedną z najlepszych w Europie.

Sam Mourinho po spotkaniu przyznał, że ostatnie tygodnie pozwoliły mu wyciągnąć ważne wnioski. „Nauczyłem się, że połączenie różnych talentów w środku pola daje nam więcej niż wystawienie dwóch zawodników o podobnych cechach”, stwierdził Portugalczyk. Wyjaśnił przy tym, że nie zamierza wystawiać Bernardo Silvy i Ardy Gülera jako dwóch środkowych pomocników, chyba że wymusi to sytuacja na boisku. Podobnie duet Camavinga i Tchouaméni ma być rozwiązaniem na określone fragmenty spotkań. Zdaniem trenera zestawienie piłkarzy o odmiennych charakterystykach ułatwia wyprowadzanie piłki, zapewnia równowagę w defensywie i poprawia organizację gry ofensywnej.

Cañizares podkreśla, że szkoleniowiec dotrzymał słowa, gdy zapewniał, iż nie będzie kurczowo trzymał się jednego pomysłu na grę. Zamiast podporządkowywać zawodników swojemu pierwotnemu ustawieniu, zaczął dostosowywać taktykę do ich najmocniejszych stron. Efekty widać zarówno w wynikach, jak i w sposobie funkcjonowania drużyny. Real wygrał pięć ostatnich spotkań, trzy w La Lidze i dwa w Lidze Mistrzów, a zwycięstwo na Camp Nou było najważniejszym potwierdzeniem dokonanych zmian. Drużyna, która jeszcze miesiąc temu opuszczała Metropolitano z wieloma problemami, dziś ma znacznie więcej argumentów w walce z najlepszymi. Mourinho wreszcie znalazł sposób na połączenie fizyczności z techniką, którego od dawna domagali się kibice. Nie oznacza to, że wszystkie problemy zostały rozwiązane, ale po raz pierwszy od wielu miesięcy Real Madryt daje wyraźne powody do optymizmu.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (18)

REKLAMA