La Liga zgłosi do Komitetu Dyscyplinarnego Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej (RFEF) atak, którego ofiarą padł Eduardo Camavinga podczas niedzielnego meczu Realu Madryt z Barceloną na Camp Nou, informują zgodnie hiszpańskie media.
Choć media podkreslają, że sam Klasyk przebiegał w spokojnej atmosferze i nie odnotowano poważniejszych incydentów, to sytuacja z końcówki meczu może mieć poważne skutki dla Barcelony. Chodzi dokładnie o wydarzenia po zdobyciu drugiej bramki przez Królewskich, kiedy cała drużyna Los Blancos ruszyła świętować trafienie razem z Camavingą.
Piłkarze Realu Madryt podbiegli świętować pod trybuny Camp Nou i właśnie wtedy grupa radykalnych kibiców Barcelony dała upust swojej frustracji, rzucając w zawodników różnymi przedmiotami. Zawodnicy Królewskich świętowali na tyle blisko trybuny, że Camavinga został również dwukrotnie uderzony flagą w głowę. Na szczęście ciosy nie były mocne, dlatego sytuacja nie miała poważniejszych konsekwencji. Nie zmienia to jednak faktu, że doszło do agresji, która jest absolutnie niedopuszczalna. Sytuację można obejrzeć na poniższym filmiku.
Dziennik AS, powołując się na źródła w La Lidze, twierdzi, że władze organizacji po przeanalizowaniu nagrań zamierzają zareagować stanowczo. Złożą oficjalne zawiadomienie do Komitetu Dyscyplinarnego, który będzie musiał zdecydować, jakie konsekwencje poniesie klub za zachowanie swoich kibiców. „La Liga pozostaje nieugięta w swoim zobowiązaniu do eliminowania wszelkich aktów przemocy i nietolerancji z hiszpańskiego futbolu”, podkreślają przedstawiciele organizacji.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.