W tłumaczeniu poniższego filmiku kursywą zaznaczyliśmy słowa, które odczytano z ust zawodników i trenera. Pozostałe wypowiedzi należą do narratora bądź kibiców. Angielskie wypowiedzi pozostawiamy w oryginale.
[od 0:01] Yan [Diomandé], pierwszy raz w Klasyku, a już szaleje na luzie, dryblując na skrzydle. Po drugiej stronie, Arda podnosi głowę, obraca pędzel i tworzy pierwsze dzieło sztuki. Nowoczesny Real Madryt José zaczyna pokazywać swoje oblicze. Tutaj nawet najbardziej chłodnym zawodnikom oczy nabiegają krwią.
[0:24] Oto Cucu frunie z rozwianą grzywą, a tam pojawia się Diomandé. Kylian zaraz strzeli najlepszego gola w swojej karierze. Po takim dziele podchodzi do linii bocznej i mówi: „Golazo! Najlepszy w mojej karierze. Najlepszy gol w mojej karierze”. Jest absolutnie zachwycony. „Golazo! Najlepszy w mojej karierze. Najlepszy gol w mojej karierze”.
[0:56] Faul Bernardo, a Pedri tym gestem mówi jakby „Co jest? Ile jeszcze?”. João, który też nieźle potrafi przyłożyć, zostawia Yana na murawie. Huijsen do sędziego: „Nadepnął mu na łydkę, nadepnął mu na łydkę, posłuchaj”. Tak mówi Dean do sędziego Juana, żeby ten się temu przyjrzał.
[1:14] Mniej uprzejmy robi się Rodri po ponownym spotkaniu ze swoim kochanym Bernim: „Pie**ol się!”. A Kiki: „Ej, ej, e, e, ty popychasz! Nie popychać, nie popychać! Nie, nie, nie, nie, nie, nie… Popycha!”. Trzymajcie się mocno, bo nadchodzą ostre zakręty.
[1:37] Jude, dotknięty różdżką bogów, nie potrafi przestać galopować. Nie udaje mu się dograć do Kyliana i mówi mu: „Kylian, no! Yeah, yeah, I saw, yeah, yeah”. Nie zdołał posłać mu tej piłki i boli go to w głębi duszy. Na domiar złego na Camp Nou zaczyna wiać wiatr zwiastujący odwrócenie losów spotkania. Rodri już wyczuł ten zapach.
[2:01] To burzliwe chwile. Andrij – tego się tutaj nie spodziewano – przywdziewa strój Supermana. Chwilę później Kylian, który złości się na sędziego Juana, widzi, jak ten mężczyzna z oddali wszystko notuje i posyła mu taki gest. Czasami takim spojrzeniem najbardziej szuka się spokoju.
[2:21] Nagle Jude, przywołując wspomnienia o tamtym numerze 5, wkłada smoking i przystępuje do uprawiania sztuki ujeżdżania. Na boku Arda, który staje się Mesutem [Özilem], dostrzeże frunącego tego młodzieńca. Antonio [Rüdiger] drży – doświadcza zmartwychwstania Eduardo [Camavingi]. Biały ryś właśnie się przebudził.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.