REKLAMA
REKLAMA

Flick: Real Madryt to wielki klub, mam do Mourinho najwyższy szacunek

Hansi Flick pojawił się dzisiaj na konferencji prasowej przed meczem z Realem Madryt. Przedstawiamy wszystkie wypowiedzi trenera Barcelony z tego spotkania z dziennikarzami. Niemiec odpowiadał na angielsku i słuchał tłumaczenia pytań od Hiszpanów na słuchawce.

REKLAMA
REKLAMA
Flick: Real Madryt to wielki klub, mam do Mourinho najwyższy szacunek
Hansi Flick. (fot. Getty Images)

Jak drużyna zregenerowała się fizycznie i również mentalnie po porażce w Paryżu przed tak ważnym jutrzejszym Klasykiem?
Mam dobre odczucia. Z tego, co widzę, zawodnicy zregenerowali się i są gotowi na ten mecz.

REKLAMA
REKLAMA

Macie na koncie dziewięć zwycięstw z rzędu w lidze. Wszyscy chwalą to, jak gracie w futbol. Jutro gracie u siebie i możecie jeszcze powiększyć przewagę. Czy uważasz, że w tej atmosferze bycia wielkim faworytem największym zagrożeniem przed jutrzejszym meczem może być uznanie, że wygraliście go jeszcze zanim go rozegraliście?
Nie, myślę, że Klasyk jest inny. Myślę, że to najlepszy mecz, jaki nasz sport oferuje na świecie. Cały świat patrzy na to spotkanie. Miliony ludzi, różne kultury, różne pokolenia i wszystkich łączy ten mecz. To niewiarygodne. Więc to coś znacznie więcej. Można zdobyć tylko 3 punkty, ale ostatecznie myślę, że chodzi o znacznie więcej. Fantastycznie jest być tego częścią. Myślę, że wszyscy w moim zespole nie mogą się doczekać tego meczu i tego, jak chcemy zagrać. O to tu chodzi. Myślę, że jesteśmy gotowi. Wierzę w moją drużynę i jestem do niej przekonany.

Jakiego Realu Madryt się spodziewasz? Tego, który będzie próbował odebrać wam piłkę i spróbuje was atakować czy raczej tego bardziej defensywnego?
Spodziewam się zespołu, który ma dużą pewność siebie, ponieważ dla mnie chodzi też o sam klub. Real Madryt to wielki klub. Mają znakomitych piłkarzy i również znakomitego trenera. Tak mogę opisać to, jak postrzegam tego przeciwnika. Mają fantastycznych zawodników o ogromnej jakości, szczególnie w ostatniej tercji boiska. Spodziewam się więc, że będą pewni siebie. W ostatnich meczach również pokazali, jak dobrzy są w tej strefie. Musimy więc na to uważać. Musimy być na to gotowi. Tego właśnie potrzebujemy jutro.

REKLAMA
REKLAMA

Fermín powiedział przed tym spotkaniem, że jest już trochę zmęczony tym, jak dużo w Madrycie mówi się o sędziowaniu. Czy uważasz, że tak częste rozmowy o kontrowersjach sędziowskich mogą naruszyć i wpłynąć na pracę jutrzejszego sędziego?
Nie, całkowicie ufam sędziemu. Z tego, co tutaj widzę, uważam, że poziom jest dobry. O to chodzi. Każdy z nas jest częścią tej gry, tego fantastycznego sportu, dlatego bardzo ważne jest, żebyśmy się nawzajem chronili. Sędzia również jest tego częścią. Tak to postrzegam i nie chcę rozmawiać o tych rzeczach.

Do jakiego stopnia porażka w Paryżu posłużyła panu w przygotowaniach do tego meczu? Czy skłoniła pana do wprowadzenia jakichś zmian w tym, co miałeś wcześniej zaplanowane na mecz z Realem Madryt? Czy ta porażka w Paryżu coś panu pokazała?
Oczywiście, oczywiście. Rozmawialiśmy o tym również z piłkarzami. Przeanalizowaliśmy ten mecz i wiele rzeczy zrobiliśmy naprawdę dobrze. Zobaczyliśmy jednak również sytuacje, w których musimy się poprawić. To ważne. Musimy rosnąć jako ekipa, a jutro gramy z jedną z najlepszych drużyn na świecie. To również dobra okazja do tego, by rosnąć, do postawienia sobie wyzwania, sprawdzenia się i rozwoju jako drużyna.

REKLAMA
REKLAMA

Mourinho będzie trenerem, który jutro stanie naprzeciw. Po raz pierwszy spotkacie się w La Lidze. Jaką masz o nim opinię jako o trenerze? Pod względem pracy na boisku, jak i poza nim, a także o tym, jak dominuje na tej scenie przed meczami i po nich.
Ja mam do niego najwyższy szacunek. Kiedy przez tyle lat prowadzisz zespoły na takim poziomie i cały czas odnosisz sukcesy, świadczy to o jakości. On pokazał to w każdym klubie, w którym pracował. Kiedy byłem asystentem Jogiego Löwa w drużynie narodowej, spotkałem się z nim raz w Madrycie. Odwiedziliśmy go, ponieważ mieliśmy tam kilku graczy. Mogę powiedzieć, że każdy zawodnik reprezentacji, który z nim pracował, wypowiada się o nim z wielkim szacunkiem. To mogę powiedzieć. Sam myślę tak samo. To kolega [po fachu], który odniósł ogromne sukcesy, to świetny kolega.

Chciałbym zapytać o dwóch konkretnych zawodników. Pierwszym jest Jules Koundé. Dzisiaj nie trenował, więc rozumiemy, że nie będzie dostępny na jutrzejszy mecz. [kciuk potwierdzający Flicka] Drugim jest Dani Olmo. Wiemy, że będzie pauzował przez miesiąc. Czy rozmawiałeś z nim? Jak czuje się Dani Olmo i jak wpływa na niego ta nieobecność?
Tak, Jules też nie zagra, masz rację. Nie chcemy niczym ryzykować. Wiem, że nie dzieje się to w odpowiednim momencie, ale musimy to zaakceptować. Jeśli chodzi o Daniego, myślę, że był w naprawdę dobrej formie. Był w 100% gotowy fizycznie, a również w poprzednim sezonie prezentował niewiarygodny poziom. Na końcu sytuacja, w której doznał kontuzji, była trochę pechowa. Musimy to jednak zaakceptować. Oczywiście nie jest z tego zadowolony, ponieważ opuści teraz wiele meczów. Dla nas wygląda to tak, że mając na tej pozycji Fermína i Daniego, dysponujemy ogromną jakością, dlatego będzie nam go brakowało.

REKLAMA
REKLAMA

W ostatnich meczach część straconych przez was bramek padła po stałych fragmentach gry rywali, dośrodkowaniach po wejściach z bocznych sektorów boiska czy jakichś rzutach rożnych. To jeden z elementów, w których Real Madryt jest bardzo mocny. To drużyna, która potrafi dosyć dobrze wykorzystywać rzuty rożne do stwarzania zagrożenia pod bramką przeciwnika. Czy uważasz, że będzie to jeden z ważnych aspektów tego meczu? I czy po meczu w Lidze Mistrzów miałeś czas, żeby poświęcić temu tematowi więcej uwagi na treningach?
Wiemy, że stałe fragmenty gry są ich mocną stroną. Arda Güler jest w tym jednym z najlepszych. Oczywiście mają też jakość i silnych fizycznie piłkarzy. Rozmawialiśmy o tym dzisiaj i również to trenowaliśmy. To od nas zależy, żeby bronić w takich sytuacjach znacznie lepiej niż może robiliśmy to w Paryżu. Nad tym dzisiaj pracowaliśmy i mam nadzieję, że jutro będziemy w stanie to pokazać.

Chcę zapytać o Rodriego. Rodri nie znajdował się w planach Barcelony, ale potem pojawił się jako okazja rynkowa. Myślano, że Rodri może przejść do Realu, a ostatecznie dołączył do Barcelony i został jednym z podstawowych graczy. Co Barcelona odebrała Realowi poprzez Rodriego i jak go pan dotychczas ocenia?
Nie, zawsze patrzymy na siebie. Zawsze zastanawiamy się, jaki wpływ coś będzie miało na Barçę. Myślę, że kiedy pojawiła się możliwość sprowadzenia Rodriego, wszyscy w klubie byliśmy w 100% przekonani, że bardzo nam pomoże i być może będzie elementem, który pozwoli nam zrobić kolejny krok. Myślę, że w pierwszych meczach tego sezonu można było zobaczyć, jaki ma wpływ na ten zespół i na ten klub. Bardzo się cieszę, że tutaj jest. Razem z Pedrim dają ogromną jakość w środku pola. Dlatego tutaj jest i myślę, że wszyscy są z tego zadowoleni.

REKLAMA
REKLAMA

Biorąc pod uwagę wielki mecz Xaviego Esparta, który bronił Chwiczę Kwaracchelię na prawej stronie, oraz kontuzję Koundé, czy Xavi Espart ma teraz zagwarantowane miejsce w podstawowym składzie na jutrzejszy mecz na tym boku?
[uśmiech] Wow. Masz na myśli jutro? [śmiech] Wszyscy wiemy, że to zawodowa piłka i liczy się to, co pokazujesz na boisku. On spisywał się naprawdę dobrze w ostatnich meczach. Nie miało dla niego znaczenia, czy grał po lewej, czy po prawej stronie. Dla mnie jak już powiedziałem za pierwszym razem, on jest niesamowitym zawodnikiem, ale wciąż ma pole do poprawy. Ma duży potencjał i musimy nad tym pracować. Na końcu chodzi o jego występy. Obecnie spisuje się dobrze, ale musi dalej podążać tą drogą, a my staramy się mu pomagać.

Chciałbym zapytać, czy ma pan jakiś specjalny plan na powstrzymanie takiego gracza jak Mbappé? Pracowaliście nad czymś czy jest to raczej zadanie bardziej zespołowe?
Nie, dla nas na końcu ważne jest nasze ustawienie. Zarówno bez piłki, jak i z piłką. Bez piłki chodzi o zachowanie odpowiednich odległości między zawodnikami, o to, żebyśmy byli zwarci i wywierali presję na piłkę. To bardzo ważne, kiedy grasz z wysoko ustawioną linią obrony. Bo jeśli wtedy wszystkie te elementy funkcjonują, to również ostatniej linii, naszej defensywie, znacznie łatwiej jest bronić. To właśnie musimy robić. Moim zdaniem Cubarsí i Gerard [Martín] rozgrywają naprawdę dobry sezon. To, co robią, jest niewiarygodnie dobre. Obaj współpracują, rozmawiają ze sobą. Widać też, że wspólnie się rozwijają. Bardzo mnie to cieszy.

REKLAMA
REKLAMA

Podobnie jak powiedziano o przypadku Fermína, czy ciebie też męczy ten dyskurs Realu Madryt, który zawsze krytykuje sędziów? Wydaje się, że chodzi trochę o umniejszanie sukcesów Barcelony i jej dobrej momenty. Wydaje się, że taki jest tego cel.
Wiesz, wolę skupić się na przygotowaniu mojej drużyny do kolejnego meczu i do Klasyku. Nie obchodzą mnie te wszystkie rzeczy i to, co dzieje się dookoła. Chodzi o nagłówki, a ja nie chcę ich tworzyć. Chcę po prostu skupić się na mojej drużynie. To właśnie robię.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA