Racing Santander, beniaminek La Ligi, z którym Real Madryt zagra w następnej kolejce (1 listopada, 16:15), wygrał dziś swój trzeci ligowy mecz w tym sezonie. Warto zaznaczyć, że wszystkie zwycięskie spotkania zespół z Kantabrii zaliczył na swoim stadionie, który pozostaje niezdobyty w obecnej kampanii. Z kolei na wyjazdach zespół José Alberto Lópeza tylko przegrywa.
Pierwsza połowa meczu Racingu z Espanyolem nie obfitowała w sytuacje podbramkowe. Oba zespoły skupiały się na defensywie i wyprowadzały dosyć nieporadne ataki. Sytuacja zmieniła się w drugiej części gry, bo gospodarze naciskali na drużynę z Katalonii, ale to Papużki wyszły na prowadzenie po składnej akcji i nieco szczęśliwym trafieniu Edu Expósito. To podziałało motywująco na Verdiblancos, którzy jeszcze mocniej atakowali bramkę Espanyolu. Udało im się odwrócić losy meczu. Najpierw w 69. minucie gola po strzale z dystansu zdobył stoper, Jeanuël Belocian. Racing czuł się pewnie i poszedł za ciosem: w 84. minucie po zamieszaniu w polu karnym piłkę do siatki wpakował niezawodny Yassir Zabiri.
Niezawodny, bo marokański napastnik jest najlepszym strzelcem Racingu w tym sezonie. Ma już na koncie 8 goli i wyrasta na jedną z rewelacji tej kampanii La Ligi. Królewscy będą musieli na niego uważać.
Warto też dodać, że z powodu uzbierania już pięciu żółtych kartek, w meczu z Realem Madryt nie zagra Jorge Salinas, czyli podstawowy lewy obrońca drużyny z Santander. Defensor ma do tej pory komplet rozegranych minut. Latem o jego transfer długo zabiegała Barcelona. Młodego Hiszpana w starciu z Realem powinien zastąpić doświadczony Aarón Martín.
Racing Santander 2:1 Espanyol (0:0)
0:1 Expósito 62' (asysta: J. Hernández)
1:1 Belocian 69' (asysta: Canales)
2:1 Zabiri 84' (asysta: Mantilla)
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.